Fede Valverde wziął udział w rozmowie z kibicami, która odbyła się za pośrednictwem Instagrama Urugwajskiego Stowarzyszenia Futbolu. Wypowiadał się między innymi na temat Zidane’a. „On rozmawia z tobą, jakbyś był jego przyjacielem. Każde jego słowo trzeba sobie zapisywać w głowie, ponieważ poza byciem trenerem, jest legendą na światowym poziomie”. Na potwierdzenie tych słów pomocnik Realu Madryt przywołał mundial w Niemczech w 2006 roku, kiedy Francja przegrała dopiero w finale w rzutach karnych w starciu z Włochami. Fede zapewnił, że nigdy nie powiedział szkoleniowcowi, że w wieku ośmiu lat oglądał tamten mecz.
Urugwajczyk chwalił również klubowych kolegów. Pozytywnie wypowiadał się o Luce Modriciu, Casemiro i Tonim Kroosie. Podkreślił, że w Niemcu podziwia spokój, jaki ten zawodnik potrafi zaprezentować na boisku. Do tego Fede wyróżnił również graczy z innych klubów. Mówił o swoim rodaku Mauro Arambarrim z Getafe, Danim Parejo z Valencii czy Martinie Ødegaardzie, który przebywa na wypożyczeniu w Realu Sociedad.
El Pajarito opowiadał również, jak sobie radzi z zamknięciem w domu z powodu pandemii koronawirusa. Fede mieszka w Madrycie ze swoją partnerką, argentyńską dziennikarką Miną Bonino, synkiem Benicio i teściową. Zapewnił, że ćwiczy w domu, a czas wolny spędza na grze na PlayStation z przyjaciółmi, grach planszowych z rodziną i oglądaniu telewizji. Dodał przy tym, że nie gotuje, ani nie sprząta domu, chociaż podkreślił, że stara się pomagać. „Trzeba unikać wychodzenia, dbać o siebie, ponieważ takie są zalecenia rządu i to jest najlepsze dla wszystkich, żeby zakończyć tę sytuację i pewnego dnia znów wyjść na zewnątrz i cieszyć się życiem”, powiedział na koniec.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się