Vázquez ma 28 lat, a 1 lipca skończy 29. Tak więc jego umowa wygasa dzień przed 30. urodzinami. Od momentu transferu do Realu Madryt atakujący spisywał się bez zarzutu, jednak też nigdy nie zdołał dorobić się statusu gracza wyjściowej jedenastki. Był ważny dla każdego z trenerów, ale tego decydującego kroku postawić nie zdołał.
Dlatego też dygnitarze Królewskich nie kwapią się z podsuwaniem piłkarzowi nowej umowy. W klubie są zdania, że kadra potrzebuje przewietrzenia, a do drzwi puka wielu młodych zawodników. Lucas wnosi swoje, ale też ma już swoje lata i raczej wątpliwe, by w przyszłości mógł stanowić ważny element zespołu. Na dziś Lucas zajmuje minuty, które mogliby dostawać Vinicius, Rodrygo czy Brahim. Włodarze chcą spotkać się z Vázquezem i zapytać go, która z dwóch opcji wydaje mu się lepsza: odejść już teraz czy poczekać jeszcze rok i zmienić klub na zasadzie wolnego transferu. Lucas nigdy nie stwarzał problemów, więc i Real nie ma zamiaru kwestionować jego decyzji.
Ostatnie słowo będzie i tak należeć do Zidane'a, który zawsze mocno stawiał na Lucasa. Szkoleniowiec wraz z nowym sezonem będzie jednak miał dużo szersze pole manewru. Do klubu wróci kilku wypożyczonych piłkarzy, a klub na pewno dokona także jakichś transferów. Wszyscy w kadrze się nie zmieszczą. Dla każdej ze stron najlepszym rozwiązaniem byłoby więc odejście Lucasa już teraz. Do otwarcia okienka pozostało sporo czasu, ale nie ulega wątpliwości, że przyszłość Galisyjczyka jeszcze nigdy nie była aż tak niepewna.
Komentarze (76)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się