Menu
/ as.com

Karembeu: Lorenzo Sanz był dla mnie niczym ojciec

Foto: Karembeu: Lorenzo Sanz był dla mnie niczym ojciec
Fot. Getty Images

Christian Karembeu został sprowadzony do Realu Madryt w 1997 roku właśnie przez Lorenzo Sanza. W rozmowie z agencją EFE były francuski pomocnik wspominał zmarłego kilka dni temu byłego prezesa Królewskich.

– Lorenzo Sanz był dla mnie niczym ojciec. Zawsze mnie wspierał – od pierwszego telefonu, gdy powiedział mi, że chce mnie sprowadzić do Realu Madryt.

– Transfer? Byłem z reprezentacją Francji na EURO 1996. W pewnym momencie zadzwonił do mnie selekcjoner, Aimé Jacquet. Powiedział mi, żebym jak najszybciej przyszedł do jego pokoju. Bez zastanowienia pobiegłem – nie wiedziałem, co chce mi powiedzieć. Zakładałem, że może powie mi, że w kolejnym meczu wyjdę w pierwszym składzie. Gdy wszedłem, od razu podał mi telefon i powiedział, że to do mnie. To był Lorenzo Sanz, prezes Realu Madryt, który chciał mnie sprowadzić. Nie wierzyłem, na początku myślałem, że to żart. Od razu się zgodziłem. I dotrzymałem słowa.

– To był człowiek, który zawsze mnie wspierał – w każdym momencie. Miałem za sobą sześć trudnych miesięcy w Sampdorii, gdy w ogóle nie grałem. Jednak on cały czas mnie wspierał, podnosił na duchu i uspokajał: „Christian, synu, nie przejmuj się. Spełnisz swoje marzenie i zagrasz w Realu Madryt”. Capello sprowadzał wówczas wielu zawodników z Włoch – Panucciego, Roberto Carlosa, Seedorfa... Lorenzo Sanz budował wielki zespół. Za wszelką cenę chciał zdobyć Puchar Europy po 32 latach.

– Chciałbym wysłać uściski wszystkim madridistas. Obecnie przechodzimy przez trudną sytuację, dlatego chciałbym też wspomnieć rodzinę Lorenzo Sanza. Jego samego zapamiętam, jak niesamowicie szczęśliwy wychodził z samolotu z Pucharem Europy w rękach, a na ulice miasta wyszło tysiące kibiców. To były piękne i niezapomniane chwile.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!