Niemiec, podobnie jak reszta piłkarzy, pozostaje w stałym kontakcie ze sztabem medycznym Realu Madryt. Zawodnicy konsultują się z lekarzami kilka razy dziennie w celu sprawdzenia możliwych objawów koronawirusa. Piłkarze mają zakomunikować sztabowi nawet najmniejsze i najbardziej niepozorne oznaki choroby. Ponadto, każdy gracz Królewskich dostał specjalnie opracowany plan treningowy i żywieniowy, by utrzymać możliwie jak najlepszą formę. Jednak praca to nie wszystko.
„Nie nudzę się, możesz to sobie wyobrazić, kiedy masz trójkę dzieci. W domu nie da się nudzić. Jednak kiedy patrzysz w lewą i prawą stronę, to najważniejsze jest to, że wszyscy jesteśmy zdrowi”, wyznał Kroos, który podczas kwarantanny nie traci dobrego humoru: „Tu w domu również modeluję włosy, ale robię to tylko dla mojej żony”. 30-latek wyznał, że dzięki swoim synom je codziennie makaron, a rozmowę z niemiecką telewizją zakończył w ten sposób: „Mam w domu dużo papieru toaletowego”.
Toni przestał żartować, kiedy został zapytany o ewentualne wznowienie rozgrywek. „Jeśli chodzi o powrót do gry, to jest to najmniej ważna kwestia. Najważniejsze, to pokonanie tego niewidzialnego przeciwnika i jak najszybszy powrót do normalności”, zakończył.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się