W 23. kolejce Ligi Endesa hitem będzie starcie Realu Madryt z Saragossą. Stawką tego spotkania jest drugie miejsce w lidze, ponieważ Aragończycy znajdują się tuż za plecami Królewskich. Pierwsze starcie obu zespołów w tym sezonie zakończyło się wysokim zwycięstwem Saragossy 84:67. To powinno być solidnym ostrzeżeniem dla Realu Madryt, jednak wcale nie jest to potrzebne. Pablo Laso i jego drużyna doskonale zdają sobie sprawę z siły rywala, a poza tym Blancos przystępują do tego pojedynku z wieloma osłabieniami w składzie. Liczne kontuzje nie tylko ograniczają trenerowi możliwość rotowania składem, ale również zmuszają zdrowych zawodników do rozgrywania znacznie większej dawki minut niż zazwyczaj.
Obie drużyny w środku tygodnia rozgrywały mecze w europejskich pucharach. Real Madryt pokonał Olimpię Milano w Mediolanie i ASVEL przed własną publicznością. Oba spotkania były wymagające i rozstrzygały się w ostatnich momentach. Saragossa natomiast rozpoczęła rywalizację w play-offach Ligi Mistrzów. W pierwszym starciu 1/8 finału Aragończycy pokonali Lietkabelis 76:67. To stawia ich w dobrej sytuacji przed wyjazdem na Litwę w przyszłym tygodniu, gdzie mogą przypieczętować awans do ćwierćfinału.
Real Madryt w lidze chce wyprzedzić Barcelonę, która ma o jedno zwycięstwo więcej na koncie, ale jednocześnie musi uważać właśnie na Saragossę. Bezpośrednie starcie może być świetną okazją na odskoczenie od Aragończyków, którzy spisują się rewelacyjnie w tym sezonie. Jednak tej drużynie również przytrafiają się wpadki. Miesiąc temu Saragossa przegrała 67:85 z Manresą, a następnie odpadła w ćwierćfinale Pucharu Króla po porażce z Unicają. Królewscy mimo wszystko muszą się spodziewać bardzo trudnego meczu. Widzowie natomiast mogą oczekiwać na atrakcyjne i zacięte spotkanie.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 12:30. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się