Nie ma „sprawy Kroosa”, a przynajmniej tak stwierdził na wczorajszej konferencji prasowej Zinédine Zidane. Trener zdecydował się na pozostawienie Niemca poza jedenastką, a co mogło zaskoczyć jeszcze bardziej, nie wprowadził go w drugiej połowie po trafieniu Isco, by móc jeszcze lepiej kontrolować to spotkanie.
Przypadek Kroosa przyciągnął uwagę kibiców, ponieważ pomocnik jest jednym z tych, do których Zidane zawsze miał słabość. Trener praktycznie zawsze dawał mu regularność i podkreślał jego wpływ na zespół, chwaląc też jego pomysł na grę w piłkę nożną. Wczoraj trener wyjaśniał, dlaczego Kroos usiadł na ławce.
– Gdy masz zły wynik, zawsze szukasz czegoś. Toni to jeden z tych, którzy grają zawsze, a ostatnio nie zagrał. Nie przegraliśmy przez brak Toniego, jestem co do tego przekonany. Przy tym takie rzeczy mogą się dziać w określonym momencie czy meczu. Wybraliśmy tak na to spotkanie. Reszta też gra tak samo jak Toni i taka była opcja na ten dzień. Tyle, nic więcej. Nie ma co szukać innych rzeczy. Toni radzi sobie świetnie i będzie tak dalej. To samo dotyczy innych pomocników i muszę wybierać – odpowiedział Zizou.
Dziś Kroosa w jedenastce już nie zabraknie. Pewne miejsce w składzie mają za to Casemiro i Valverde, dlatego Zidane musi wybrać, czy postawi na Isco, czy Modricia. Inną możliwością jest też zagranie piątką pomocników, ale wtedy na ławce musiałby usiąść Vinícius, a Benzema byłby w ataku sam.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się