W 26. kolejce Euroligi Real Madryt pokonał Panathinaikos w spotkaniu, które było przesunięte na poniedziałek. Po tym meczu Królewscy mieli bilans 20 zwycięstw i 6 porażek. W piątek natomiast Žalgiris po dogrywce pokonał Olimpię Milano 105:97. Ten wynik dał podopiecznym Pabla Laso gwarancję udziału w play-offach. To był podstawowy cel drużyny na ten sezon i udało się go zrealizować na osiem kolejek przed końcem. Poza Realem Madryt pewność gry w kolejnej fazie mają również Efes oraz Barcelona.
Pierwszym celem na ten sezon w Eurolidze był awans do fazy play-off. Został już zrealizowany, więc teraz drużyna zaczyna mierzyć wyżej. Pablo Laso i jego podopieczni będą walczyć o miejsce w czołowej czwórce, co w ćwierćfinale zapewnia przewagę własnego parkietu. Przy tak wyrównanym poziomie ten czynnik może okazać się kluczowy. W tym momencie Królewscy nad piątą CSKA Moskwa mają trzy zwycięstwa przewagi. Trudno będzie za to powalczyć o pierwsze miejsce w sezonie zasadniczym, ponieważ Efes zdołał już uciec i nie zapowiada się, żeby nagle zacząć zaliczać wpadki.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się