– Szatnia jest załamana? Nie. Jesteśmy cholernie wkurzeni z powodu porażki, ale wiemy, że dwumecz to 180 minut i niezależnie od wszystkiego tak właśnie będzie. Nawet jeśli byśmy wygrali, musielibyśmy tam zagrać. Dzisiaj dokonaliśmy najtrudniejszego, bo zdobyliśmy bramkę, ale oni w 10 minut odwrócili wynik.
– Bez Ramosa w rewnażu? Taki jest futbol, tego nie zmienimy. Trzeba pozostać przy pozytywach. Wynik nie jest pozytywny, ale rozegraliśmy dobry mecz poza 10-15 ostatnimi minutami. Teraz wiemy, co trzeba zrobić: trzeba tam pojechać i wygrać, jeśli chcemy awansować.
– Co się stało w ostatnich minutach? Nic, to były błędy, a za błędy płacisz. To było klarownie właśnie to. To jednak też część futbolu. Zaczęliśmy bardzo dobrze i graliśmy świetny mecz, ale mecz trwa 90 minut i w ostatnich 10 minutach zabrakło nam trochę koncentracji. My trafiliśmy w trudnym dla nas momencie i po golu graliśmy dobrze, ale ostatnie 10 minut nas zabiło. Mogli strzelić nawet trzeciego gola, skończyliśmy ten mecz naprawdę źle.
– Zabrakło przetrzymania wyniku? Nie mogliśmy kontrolować ich ataków w końcówce, ale wynikało to głównie z naszych błędów. Szkoda, bo wykonaliśmy ogromny wysiłek i raczej na to nie zasłużyliśmy. Takie jest jednak futbol i trzeba zawsze być skoncentrowanym przez 90 minut.
– Dobra gra z Levante i City, więc co się dzieje? Nic, to jest futbol. To zła seria, na pewno, ale musimy wyjść z tego wszystkim, co mamy. Trzeba coś zmienić.
– Stracona przewaga grania na Bernabéu? Dzisiaj się nie udało. Daliśmy z siebie wszystko, ale zabrakło 10 minut więcej koncentracji. To był fizyczny i wyrównany mecz, ale na końcu zapłaciliśmy za błędy.
– Ławka Kroosa to wynik problemu fizycznego? Nie, żadnego problemu fizycznego. To była jedynie decyzja trenerska? Tak.
– Barcelona? Wiemy, że nadchodzi ten mecz. Odpoczniemy i przygotujemy się do tego spotkania.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się