Reinier jest ostatnią perełką Realu Madryt, ostatnim cudownym dzieckiem, które dołączyło do Los Blancos, aby w przyszłości stać się gwiazdą światowego formatu. To kolejny gracz, który dołącza do młodych Galácticos tworzonych przez Florentino. Prezes i jego ludzie już dawno rozpoczęli budowę następnej galaktycznej drużyny, która ma być wypełniona talentami znalezionymi w każdym zakątku piłkarskiego świata. Wczoraj przedstawił Reiniera, który wskoczył na długą listę, na której znajdują się już Varane, Asensio, Vinícius, Rodrygo, Casemiro, Ødegaard czy Valverde…
Pérez i Real nie zapomnieli jednak także o tych największych Galácticos. Latem do klubu trafił Eden Hazard, a na horyzoncie jest już transfer Kyliana Mbappé. Rynek sprawia jednak, że o pozyskania takich graczy jest coraz trudniej, a pracując nad kupnem wielkich gwiazd, Królewscy postanowili na nowo zdefiniować politykę transferową, która ma sprawić, że gwiazdy będą rodzić się w Madrycie. Wszystko po to, aby nie mierzyć się z trudnościami, jakie pojawiają się przy pozyskiwaniu znanych już graczy.
W ten sposób w stolicy Hiszpanii „narodzili się” już Varane i Casemiro, a także Asensio czy Valverde. W kolejce stoją już zaś Vinícius, Rodrygo czy Ødegaard. Do tej trójki dołączył wczoraj Reinier, trzeci młody Brazylijczyk, jakiego w ostatnich parunastu miesiącach kupili Los Merengues. Pomocnik został sprowadzony za 30 milionów euro i podpisał kontrakt do 2026 roku, choć pierwsze miesiące ma spędzić w Castilli.
Kiedy Reinier siedział u boku swojej rodziny w loży honorowej stadionu, Florentino witał go, odnosząc się do polityki transferowej, która zaczęła w ostatnich latach przynosić już efekty. „Tak samo jak budujemy obecnie najlepszy stadion XXI wieku, tak samo mamy obowiązek, by wzmacniać i stawiać na przyszłość naszego zespołu. Są tu z nami jedni z najlepszych piłkarzy na świecie, którzy wygrali wszystko, a niektórzy z nich cztery Puchary Europy zdobyte w tych ostatnich latach. To bez wątpienia jeden z wyjątkowych etapów w trakcie naszej 118-letniej historii. Dlatego nie jest łatwo znaleźć ten niepodważalny talent, który może być częścią kultury Realu Madryt. Jak wszyscy wiemy, jedną z naszych podstawowych strategii jest poszukiwanie talentów we wszystkich miejscach. Dlatego sprowadzamy młodych zawodników, ale już mających wyjątkową jakość i niepodważalny potencjał na przyszłość. Na końcu są to bezsprzecznie zawodnicy, którzy jutro mogą zostać wielkimi postaciami futbolu”, mówił prezes.
Reinier ma być jednym z tych, którzy w przyszłości będą stanowili o sile drugiej linii Realu. Florentino stawia zaś na nowe pokolenie i liczy na to, że ci gracze sprawią mu równie wiele radości, co ich poprzednicy. Prezes nie wybiera się jeszcze na emeryturę i chce być świadkiem kolejnych sukcesów klubu. Dlatego podczas prezentacji Reiniera wspominał także o tym sezonie i ambitnej walce o mistrzostwo Hiszpanii oraz kolejną Ligę Mistrzów.
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się