Katalońska gazeta w artykule „Real rozbija bank” przekazuje: „Real Madryt jest europejskim klubem zmagającym się z największą różnicą między zarobkami z transferów a wydatkami na nowych piłkarzy. Według CIES, ta negatywna kwota wynosi aż 181 milionów euro. Podium uzupełniają Aston Villa i Barcelona, oba kluby z negatywną kwotą w wysokości 169 milionów euro. Królewscy rozbili bank”.
Jeśli chodzi o bilans Królewskich, podliczono, że transfery do drużyny w tym sezonie kosztowały 330 milionów euro: 100 milionów w przypadku Hazarda, 60 Jovicia, 50 Militão, 48 Mendy'ego, 45 Rodrygo i 30 Reiniera. Z kolei do klubu wpłynęło 149 milionów za 7 innych zawodników.
Oczywiście w Madrycie zarzuca się Katalończykom, że sprytnie nagłaśniają wyniki z jednego sezonu i zwykłe roczne podsumowanie, gdy wcześniej Real Madryt był dużo bardziej wstrzemięźliwy i mocno kontrolował swoje saldo transferowe. W perspektywie ostatnich trzech sezonów z obecnym włącznie (czyli od odejścia Neymara) Królewscy zanotowali stratę na transferach w wysokości 148 milionów euro (13. najgorszy wynik) przy 233 milionach euro Barcelony (5. wynik za City, United, Milanem i PSG).
W perspektywie 5-letniej Real ma stratę w wysokości 218 milionów euro (12. wynik), a Barcelona 337 milionów euro (5. wynik za City, United, PSG i Milanem). Z kolei w perspektywie 10-letniej negatywny wynik Królewskich to 427 milionów euro (6. miejsce w Europie) przy 560 milionach euro Barcelony (4. miejsce za City, United i PSG). W Katalonii analiza jest jednak taka, że to Real Madryt rozbił bank.
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się