Zidane w starciu z Osasuną postanowił wpuścić Lucasa i Jovicia w miejsce Bale’a i Benzemy, co okazało się perfekcyjnym posunięciem. Najpierw gola po podaniu Karima strzelił Hiszpan, a następnie w doliczonym czasie dogranie Valverde wykorzystał Serb.
Zwłaszcza dla Jovicia było to niezwykle ważne trafienie, które może mu dodać pewności siebie. Napastnik miał jak dotąd olbrzymie problemy z wpisywaniem się na listę strzelców. To dopiero jego druga bramka w sezonie. Poprzednią zdobył 30 października w potyczce z Leganés. Zidane wierzy w Lukę i uważa, że jako zmiennik Benzemy jest ważnym ogniwem kadry. Po kontuzji do walki o swoje wrócił również Lucas. Galisyjczyk strzelił kolejnego gola i będzie istotnym elementem układanki szkoleniowca podczas decydującej fazy sezonu.
Mimo braku gola jakościowe minuty na murawie spędził także Vinícius. Były gracz Flamengo na ten moment cieszy się wyższą pozycją w hierarchii od Rodrygo. Atakujący przechodzi przez najlepsze chwile w sezonie i spisuje się równie dobrze niezależnie od tego, czy wejdzie z ławki czy też gra od początku. Brazylijczyk pokazuje szybkość, siłę i element zaskoczenia. Każdy jego kontakt z piłką pachnie zagrożeniem dla rywala.
Zidane stara się, by każdy był gotów na swoją szansę. Królewscy dysponują jedną z najlepszych kadr na świecie. Real ma 6-7 piłkarzy na co dzień znajdujących się poza wyjściową jedenastką, ale równie dobrze każdy z nich mógłby wskoczyć do składu i nie odbiłoby się to na jakości gry. Lucas, Jović, Vinícius, Rodrygo, Isco, Bale czy po powrocie Hazarda nawet Modrić… Trenerowi nie brakuje alternatyw na ławce rezerwowych.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się