– Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Wykorzystaliśmy nasz moment, bo zaczęliśmy słabo, a oni nas wysoko atakowali. Potrafiliśmy jednak wykorzystać naszą chwilę i luki w ich obronie, aby wygrać to spotkanie, więc myślę, że teraz wszyscy jesteśmy szczęśliwi.
– Wiedzieliśmy, że wyjdą na nas silni i skoncentrowani. Szkoda, że zaczęliśmy od 0:1, ale tak się stało i musieliśmy sobie z tym radzić. Udało nam się wyjść wyżej, być bardziej skoncentrowanymi, zaczęliśmy wkładać więcej życia w to spotkanie. Wyszło nam to całkiem nieźle.
– Czy tu się wygrywa ligę? Każdy mecz, każde odniesione zwycięstwo, to kolejny krok na drodze do tytułu. Wiedzieliśmy, że to będzie bardzo trudne spotkanie i że Osasuna tutaj niemal nie przegrywa. Chcieliśmy zacząć naładowani, ale nie wyszło nam, więc potem musieliśmy się bardziej skupić. Zmieniliśmy chip i zaczęliśmy grać inaczej. Dobrze wykorzystaliśmy czas w pierwszej połowie.
– Asysta do Luki i zmęczenie meczami w tygodniu? Cóż, dla mnie najważniejsze jest, by biegać dla drużyny. Zawsze staram się dawać z siebie jak najwięcej i wykorzystywać do maksimum czas, jaki dostaję. Zawsze, gdy widzę przed sobą przestrzeń, staram się w nią wbiec. Sama akcja była bardzo dobra. Vini zagrał do Luki, Luka mnie zobaczył i zostaliśmy we dwóch na jednego, więc starałem się mu oddać piłkę, a on zakończył tę akcję w niesamowity sposób.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się