– Jesteśmy smutni, bo rozegraliśmy dobrą pierwszą połowę. Byliśmy wtedy lepsi. Oni z czasem grali coraz więcej piłką i byli coraz częściej pod naszą bramką, ale gole zdobyli po stałym fragmencie i odbitej piłce. Przy tym to jest jasne, że mają z przodu fantastycznych zawodników, którzy praktycznie z niczego zrobili nam dużo szkody. W dwóch pojedycznych akcjach strzelili dwa gole, ale to ma właśnie Real Madryt.
– Wejście Sergio Ramosa? Zostałem na ziemi i myślałem, że VAR to przynajmniej sprawdzi. Poczułem dosyć mocno korki na kostce, nawet trochę wyżej. Gdy obejrzałem wideo, odczucie jest dosyć brzydkie, bo gdyby złapał mnie ze stopą na ziemi, to mogło być na pewno coś poważniejszego. Nie widzę tu złych intencji Sergio, to bardziej przypadkowe starcie, ale w futbolu tak czasami się dzieje i moim zdaniem takie wejścia należy karać. Patrząc na powtórki i nawet same moje odczucia na boisku, byłem przekonany, że VAR przynajmniej to sprawdzi. Dziwi mnie, że VAR nie wszedł w tej sytuacji, bo trudno, żeby sędzia na boisku to dostrzegł. Dobrze byłoby, gdyby VAR jednak to sprawdził. To prawda, że najpierw on dotyka piłki, ale uważam, że nie trzeba iść z korkami w takiej pozycji w takiej sytuacji. Dzięki Bogu, skończyło się na niczym i nie doznałem żadnego urazu. Mam ślady po korkach, ale to pozostaje historią z meczu.
– Zostały ślady? Tak, jest ich kilka i poboli mnie to pewnie kilka dni. Mogło to być coś poważniejszego, ale ostatecznie nie stało się nic złego.
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się