Walijczyk ostatni raz widziany był w meczu na murawie 22 stycznia w meczu z Unionistas. Doznał wtedy kontuzji kostki, przez którą nie dokończył tamtego spotkania, a następnie nie był w stanie trenować przed starciem z Valladolidem. Po nim wrócił do normalnej pracy z grupą, ale nie wrócił już do kadry meczowej.
Atakującego zabrakło nawet na ławce w starciach z Saragossą, Atlético i Sociedadem. MARCA twierdzi, że 30-latek nie ma już żadnych problemów fizycznych, a brak powołań to wyłącznie sportowe decyzje Zinédine'a Zidane'a. Szkoleniowiec ma nie widzieć u Bale'a wymaganej przez niego intensywności.
Relacje trenera z zawodnikiem mają być ponownie maksymalnie chłodne. Nigdy między tą dwójką nie było dobrych stosunków, ale wydawało się, że po burzliwym lecie wszystko się uspokoiło, a gorąca atmosfera między tą dwójką ostygła. Teraz temat rozgrzał się na nowo.
W klubie zawsze uważano Walijczyka za jednego z ważniejszych zawodników, ale Zidane potrafił latem stwierdzić, że atakujący jest blisko odejścia i tak będzie lepiej dla wszystkich. Teraz po wielu nieporozumieniach ma mieć też problem z jego codzienną pracą, a jedynym rozwiazaniem na to jest pozostawianie Bale'a poza kadrami meczowymi. Kolejna decyzja w tym względzie już dzisiaj, gdy po południu zostanie ogłoszona lista na Osasunę.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się