– Przy stanie 1:4 na 15 minut przed końcem zespół włożył w walkę całe serce. Strzeliliśmy dwa gole, a jeszcze jednego nie uznano Viniciusowi. Mierzliśmy się z rywalem, który grał bardzo dobrze. Real Sociedad świetnie operował piłką i był bardzo efektywny. Okoliczności nam nie sprzyjały. Choć walczyliśmy do samego końca, różnica goli była duża. Szkoda.
– Wszyscy zrobili co w swojej mocy, byśmy mogli awansować. Kibice byli wspaniali. Potrzebujemy ich w każdym meczu, dziś udowodnili, że można na nich liczyć.
– Taki jest futbol. Wiązaliśmy duże nadzieje z tymi rozgrywkami. Teraz już trzeba skupić się na Osasunie, która na własnym obiekcie jest bardzo trudnym rywalem.
– Przed nami tygodnie przepełnione niezwykle wymagającymi spotkaniami. Musimy odpowiednio się przygotować. Wszyscy gracze są dla nas kluczowi, trzeba ufać tej grupie.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się