Podstawowym przekazem z tej rozmowy jest informacja, że Guardiola poprosił graczy o szczerą rozmowę na temat tego, co można poprawić w działaniu zespołu. Gracze mieli odpowiedzieć, żeby trener przestał majsterkować przy jedenastce. Dotyczyć to ma zmian personalnych, ale także ciągłych modyfikacji ustawienia i strategii.
Po starciu z Tottenhamem podsumowano, że szkoleniowiec City dokonał najwięcej, bo aż 76 zmian dotyczących jedenastek w 25 kolejkach tego sezonu Premier League. Drugi Frank Lampard ma 60 takich modyfikacji, a na przykład Jürgen Klopp dokonywał zmian w składzie z meczu na meczu w 46 indywidualnych przypadkach.
Cała rozmowa na stadionie Kogutów miała trwać 45 minut i dopiero wtedy Guardiola wyszedł z szatni, by porozmawiać z mediami. Już przypomina się, że rok temu Obywatele odbyli podobne zebranie po porażce z Newcastle. 30-minutowa burza mózgów po meczu w styczniu przerodziła się potem w 14 kolejnych zwycięstw w Premier League i tytuł mistrzowski.
Wszyscy mają nadzieję, że rozmowa z niedzieli przyniesie podobny efekt także teraz, a szczególnie dotyczy to starć z Realem Madryt. Zawodnicy i sam Guardiola już publicznie przyznają, że stracili szansę na tytuł mistrzowski. Teraz ich głównym celem poza zapewnieniem sobie gry w Lidze Mistrzów w następnym sezonie, do czego w teorii brakuje im 26 punktów w 13 kolejkach, jest właśnie dwumecz z Królewskimi.
„Nie jestem zły na piłkarzy. Jestem zły, gdy nie gramy dobrze, gdy nie biegamy czy gdy nie walczymy. Ta drużyna jest zbudowana w określony sposób i musimy być dokładni w tym, co robimy. Jednak nigdy po porażce nie odsuwam się od piłkarzy. Gdy przegrywamy, rozmawiamy o tym, co zrobimy dalej. Pozostaje wiele miesięcy i musimy dalej próbować”, stwierdził już na konferencji Guardiola, który odpowiedział także na pytanie czy zawodzi go jego styl.
„Ten biznes polega na tym, jak wiele goli możesz strzelić i jak niewiele możesz stracić. Staramy się więc grać jak najlepiej. Zawsze wierzę w podania, a dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek. Jesteś tym bliżej wygrywania meczów, im więcej okazji stworzysz i im mniej dasz ich rywalowi. To czasami jednak za mało. Działo się tak już kilka razy w sezonie i musimy to zaakceptować”, podsumował Hiszpan.
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się