Poznaliśmy już wszystkich ćwierćfinalistów tegorocznej edycji Pucharu Króla. Do kolejnej fazy turnieju awansowało siedem drużyny z Primera División, a wśród nich znalazły się Real Madryt, Athletic, Valencia, Villarreal, Granada, Real Sociedad i Barcelona. Niespodziewanie w gronie uczestników 1/4 finału zameldowało się także drugoligowe Mirandés, które w czwartkowy wieczór na własnym boisku pokonało faworyzowaną Sevillę 3:1. Kilka godzin wcześniej awans wywalczyła także Barça, która popisała się manitą w meczu z Leganés.
Obecność Mirandés sprawia, że losowanie ćwierćfinałowych par będzie miało jedno obostrzenie. Jeśli którakolwiek z pierwszoligowych drużyn trafi na drugoligowca, mecz zostanie rozegrany na boisku niżej notowanego rywala. Innych przeciwwskazań nie ma i każdy może trafić na każdego. Ćwierćfinały, podobnie jak poprzednie spotkania Pucharu Króla w tym sezonie, również rozstrzygną się po jednym meczu.
Mirandés może być pewne tego, że swoje spotkanie rozegra na Estadio Municipal de Anduva, jednak o tym, kto będzie gospodarzem pozostałych meczów, zdecyduje losowanie i jego kolejność. Oznacza to, że jeśli na przykład najpierw wyciągnięta zostanie kulka z Realem Madryt, a następnie z Barceloną, to ewentualny Klasyk odbędzie się na Santiago Bernabéu. A jeśli pierwsza wylosowania zostanie Blaugrana, wówczas jedyny mecz zostanie rozegrany na Camp Nou.
Losowanie odbędzie się dziś o 13:00 w siedzibie Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej i wtedy też Real Madryt pozna swojego najbliższego rywala w Copa del Rey. Ćwierćfinałowe mecze wstępnie mają odbyć się już niebawem, bo 4, 5 i 6 lutego.
Potencjalni rywale Realu Madryt:
- Athletic
- FC Barcelona
- Granada
- Mirandés
- Real Sociedad
- Valencia
- Villarreal
Komentarze (68)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się