Biletów brak. La Romareda będzie wypełniona po brzegi po raz pierwszy w tym sezonie. W 1/8 finału Pucharu Króla Real Saragossa trafił na Real Madryt, więc tak duże zainteresowanie nie dziwi. Ponad 28 tysięcy kibiców posiada karnety. Akurat ci fani mogli liczyć na promocyjne ceny. Klub wystawił na sprzedaż też te miejsca, których nie zajmują posiadacze biletów sezonowych. One też rozeszły się jak świeże bułeczki. W środę o 21:00 na obiekcie w Saragossie zamelduje się ponad 34 tysiące fanów.
Na długo przed otwarciem sprzedaży wokół La Romaredy powstała ogromna kolejka. Wszystkie wejściówki sprzedały się w ciągu dwóch godzin. Wczoraj klub również zagwarantował czynne kasy nawet późnym wieczorem, by obsłużyć wszystkich zainteresowanych. Stadion wreszcie odżyje, a kibice będą mogli cieszyć się atmosferą, jak za dawnych lat.
Víctor Fernández, trener Aragończyków, powiedział na konferencji prasowej, że priorytetem jego zespołu są rozgrywki ligowe. Może to sugerować, że – tak jak w poprzednich fazach Pucharu Króla – w środę postawi na zawodników, którzy w Segunda División grają nieco rzadziej. Nie zamierza jednak nic ułatwiać madrytczykom, dlatego postawi na jedenastkę, która będzie rywalizować. Na korzyść Królewskich może działać też terminarz. Dziś czwarta w tabeli Saragossa gra z szóstą w tabeli Numancią, a w kolejny weekend na wyjeździe zmierzy się z liderem z Kadyksu.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się