Copa del Rey to dla Zizou trofeum przeklęte, jedyne, które brakuje mu do zamknięcia kręgu. Po zdobyciu trzech Lig Mistrzów, mistrzostwa Hiszpanii, dwóch Superpucharów Europy, dwóch Superpucharów Hiszpanii i dwóch Klubowych Mistrzostw Świata brakuje mu już do kolekcji jedynie Pucharu Króla.
Dziś w Salamance Zidane rozpocznie więc kolejny marsz w drodze po tytuł, który tak usilnie mu się opiera. Jako trener w trakcie dwóch podejść prowadził drużynę w czterech różnych sezonach, nie licząc tego trwającego. W dwóch przypadkach był już pozbawiony choćby samej szansy walki o trofeum. W sezonie 2015/16 Real wypadł za burtę karnie za wystawienie nieuprawnionego zawodnika, w zeszłej kampanii zaś Zidane objął zespół tuż po odpadnięciu w półfinałach z Barceloną.
Sam zaś dwukrotnie odpadał w ćwierćfinałach. W 2017 roku lepsza okazała się Celta, rok później natomiast dalej przeszedł Leganés. Dziś czeka nas początek nastepnego podejścia do przełamania trudnej do wytłumaczenia klątwy.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się