Sergio Ramos wrócił dziś do treningów z drużyną, ale jak informuje MARCA, nie zagra w jutrzejszym spotkaniu z Sevillą. Zabraknie go nawet w kadrze meczowej. Zinédine Zidane i przede wszystkim sztab medyczny Realu Madryt zdecydowali, że nie będą ryzykować, dlatego kapitan obejrzy jutrzejszą potyczkę z trybun.
Ramos ukończył dzisiejsze zajęcia bez żadnych problemów, ale w klubie uznano, że występ zwiększy ryzyko odnowienia kontuzji. Dlatego też jutro na środku obrony zobaczymy Édera Militão i Raphaëla Varane'a. Najprawdopodobniej Sergio nie zagra też w pucharowym spotkaniu z Unionistach i będzie miał jeszcze tydzień na całkowite zaleczenie urazu, jakiego doznał w finale Superpucharu Hiszpanii z Atlético. Informacje Marki potwierdza też LaSexta, która dodaje, że kapitan ma skręcenie 2. stopnia i naruszone więzadło. Sam zawodnik chciał wystąpić, ale jego ambicja została wstrzymana przez klubowych lekarzy.
Spore wątpliwości pojawiły się ostatnio także wokół stanu zdrowia Karima Benzemy. Dziś Francuz też trenował na pełnych obrotach i w jego przypadku nie będzie większych wątpliwości. Jutro ma wrócić do gry.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się