Na początku podsumowano Superpuchar Hiszpanii, gdzie z sukcesem skorzystano z goal line technology oraz systemu VARdict, czyli informowania fanów na stadionie o tym, co sprawdza VAR. Velasco Carballo, szef Komitetu, podkreślił, że przejrzystość jest kluczem do sukcesu wideosędziowania: kibic/widz musi wiedzieć, co sprawdza VAR i musi widzieć ujęcie czy wideo, na podstawie którego podjęto ostateczną decyzję. Do tego potrzeba pełnej współpracy między systemem VAR a operatorem telewizyjnym. W trakcie turnieju o Superpuchar Hiszpanii także telewidzom zapewniano obrazki ze sprawdzanej akcji oraz dokładną informację, co jest sprawdzane [faul, ręka czy na przykład spalony].
Jeśli chodzi o podsumowanie pierwszej rundy La Ligi, Carlos Clos Gómez, dyrektor projektu VAR, na wstępnie podkreślił, co można ciągle mocno poprawić: czas sprawdzania sytuacji; tłumaczenie sytuacji dotyczących zagrań ręką; unifikację kryteriów.
W pierwszej rundzie zanotowano 425 incydenty w polach karnych, z których 74 razy sędzia boiskowy wskazywał na jedenasty metr. Z 425 incydentów arbitrzy boiskowy podjęli 390 poprawnych decyzji i 35 błędnych. Z 35 błędów VAR naprawił 28, a 7 pozostawił bez zmiany decyzji. Ostatecznie 425 incydentów w polu karnych zakończyło się poprawną oceną w 98,35% przypadków. Clos Gómez podsumował, że w tych liczbach widać różnicę w piłce bez systemu VAR i z tym systemem: 35 błędów ostatecznie zredukowano do zaledwie 7.
W pierwszej rundzie zanotowano 2840 incydentów z sytuacjami dotyczącymi spalonego, w których asystenci podnosili chorągiewkę, wskazując na nieprzepisową pozycję, 852 razy. W 2840 incydentach podjęto 2720 prawidłowych decyzji i 120 błędnych. Ze 120 błędnie ocenionych sytuacji VAR poprawił 19, ale wszystkie dotyczyły goli, bo VAR zajmuje się spalonymi tylko wtedy, gdy związane one są z golem czy rzutem karnym.
W 190 meczach pierwszej rundy La Ligi system VAR dokonywał rewizji decyzji podjętej na boisku 72 razy: 26 razy dotyczyło to goli, 32 razy karnych, 11 razy czerwonych kartek, a 3 razy błędnej identyfikacji. Z 72 takich sprawdzeń 44 odbywały się przy monitorze na boisku, a 28 dokonano tylko w sali VAR. Anulowano 18 goli: 13 z powodu spalonych, 4 przez faule, a 1 przez aut. Uznano 8 goli: 7 anulując decyzję o spalonym, a 1 potwierdzając przekroczenie linii przez futbolówkę. Co do karnych, 19 karnych przyznano, 10 odwołano, a 3 razy powtarzano jedenastkę.
Ostatecznie VAR średnio potrzebuje 88 sekund na rewizję decyzji, gdy w grę wchodzi tylko sprawdzenie sytuacji w sali VAR, a 129 sekund, gdy sędzia boiskowy musi podejść do monitora. Co ciekawe, w Superpucharze te wyniki wyniosły odpowiednio 69 i 102 sekundy, a Clos Gómez podkreślił, że właśnie do takich rezultatów dąży Komitet.
Velasco Carballo podsumował prezentację tych liczb następującymi wnioskami: Komitet dąży do 0 błędów, ale sędziowie popełniają błędy, a VAR nie jest perfekcyjny. Tradycyjnie podkreślono, że VAR nie naprawia błędów w futbolu, a jedynie klarowne i oczywiste pomyłki. W sumie w Hiszpanii VAR naprawił 150 błędów w dotychczas 432 meczach rozegranych z tym systemem.
W serii pytań dziennikarzy dowiedzieliśmy się, że:
- VAR w Pucharze Króla wejdzie do gry od 1/8 finału razem z systemem VARdict i goal line technology; co do ligi, organizuje ją La Liga i to od niej oraz klubów zależą takie zmiany w działaniu wideosędziowania
- co do pokazywania linii spalonego, zawsze pokazuje się linie wtedy, gdy dochodzi do zmiany decyzji z boiska; wszystkie linie wysyła się operatorowi i Komitet chce pokazywać wszystkie linie, ale czasami nie ma na to miejsca w transmisji
- co do zagrań ręką [dziennikarz zapytał o sytuację Piqué z Superpucharu], przypominano główne zapisy z przepisów, gdzie przekazuje się, że:
- przewinieniem jest: zagranie celowe; nienaturalne ułożenie, które sprawia, że ciało zajmuje większą przestrzeń; zagranie ręką na wysokości barku lub ponad nią; każda ręka atakującego doprowadzająca do zdobycia bramki lub stworzenia sytuacji bramkowej
- przewinieniem nie jest: gdy piłkarz sam nabije swoją rękę; gdy ręka jest przy ciele i nie powiększa przestrzenii zajmowanej przez ciało; gdy zawodnika upada, a ręka znajduje się między ciałem a punktem podparcia na murawie, ale nie jest wystawiona na bok czy wertykalnie
- przekazano, że temat rąk wciąż pozostaje bardzo trudny do interpretacji, bo nawet przy powyższych wytycznych dwie osoby mogą mieć zupełnie inne zdanie co do jednej sytuacji; podkreślono, że na seminariach sędziowskich niektóre klipy z jednym zagraniem ręką omawiane są przez 5-10 minut z powodu różnych opinii arbitrów
- co do centymetrowych spalonych wyznaczanych przy spalonych, Carballo podkreślił, że przepis mówi o pozycji spalonej bez względu na dystans, ale trzeba podkreślić, że przepis napisany był długo przed wprowadzeniem systemu VAR; bez wideosędziowania wytyczna zawsze mówiła, by puszczać akcje na styku czy te z wątpliwościami, ale VAR posiada technologię wyznaczania linii i jeśli wskazuje spalonego, należy poinformować o tym arbitra; Carballo dodał, że rozumie debatę na temat stworzenia marginesu na wychylenie i ocenienia wpływu danej przewagi zawodnika atakującego, ale nie należy to do sędziów, a do Międzynarodowej Rady Piłkarskiej i to ta musi stwierdzić, kiedy faktycznie atakujący zyskuje przewagę i czy można zmienić zapis o spalonym, gdy ma się do dyspozycji VAR
- przy dyskusji o spalonych Carballo poinformował, że wytyczna co do spalonych jest taka, że jeśli linie na siebie nachodzą, to VAR ma nie informować sędziego o tym, by zmienił decyzję, nawet jeśli wystająca lekko linia w teorii powinna doprowadzić do takiej zmiany
- przy pytaniu dlaczego VAR interweniuje przy centymetrowych spalonych, gdy ma zajmować się w teorii oczywistymi błędami, Carballo podkreślił, że przynajmniej w Hiszpanii sędziowie uważają też na temat z klatkami dotyczącymi momentu zagrania piłki i jeśli 1-2 klatki do przodu/do tyłu sylwetka atakującego jest wychylona/poprawna, to podejmuje się odpowiednią decyzję, nawet jeśli oparta jest ona na 5-centymetrowym przewinieniu
- Clos Gómez w debacie o spalonych rzucił argument, że w epoce przed systemem VAR zabijano arbitrów za centymetrowe błędy, a teraz dyskusuje się nad zniesieniem kilkucentymetrowych spalonych, co dla niego jest czymś dziwnym; Carballo w tym temacie podkreślił, że faul 5 centymetrów w polu karnym to karny, a 5 centrymetrów przed nim to wolny i wszyscy się co do tego zgadzają bez chęci korygowania tej sytuacji; Carballo podsumował, że to piękna debata dla świata piłki na temat tego, jakiego futbolu chce w przyszłości
- co do 7 błędów, jakie ostatecznie według Komitetu popełniono w polu karnym, nie odpowiedziano wprost czy dało się ich uniknąć, ale Carballo stwierdził, że celem na przyszłość jest 0 błędów, chociaż będzie o to trudno, bo sędziowie i VAR popełniają błędy
- przekazano, że nie zmieniono kryteriów co do ataku na ścięgno Achillesa: czerwoną kartkę pokazuje się za przesadną siłę lub zagrożenie dla zdrowia i ciała rywala; tradycyjnie dla niektórych niektóre wejścia są na czerwoną kartkę, a dla innych nie; Carballo podkreślił, że Komitet nigdy nie zmieni kryteriów w trakcie sezonu, ale w rozmowach i na seminariach z sędziami analizowane są różne decyzje z meczów i są oceniane w pozytywny/negatywny sposób, co wpływa na decyzje arbitrów w przyszłości
- sędziowie odbyli szkolenie w sprawie rasistowskich i ksenofobicznych zachowań trybun w trakcie meczów: gdy arbiter zauważa taki incydent, współpracuje z osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo na stadionie i na końcu może zawiesić mecz
- Real Madryt nie poprosił o nagrania z rozmów sędziów z grudniowego Klasyku.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się