REKLAMA
REKLAMA

50 dni bez Hazarda

Dzisiaj mija 50 dni, od kiedy Real Madryt musi radzić sobie bez Edena Hazarda. Co najgorsze dla Królewskich, wciąż nie widać końca tej sytuacji.
REKLAMA
REKLAMA
50 dni bez Hazarda
Fot. Getty Images

Atakujący urazu kostki doznał 26 listopada w starciu z Pars Saint-Germain. O ile pierwsza diagnoza mówiła tylko o kilkunastu dniach przerwy spowodowanej skręceniem kostki, o tyle kolejne badania wykazały pęknięcie i wykluczyły Belga na dużo dłużej. 29-latek wciąż nie wznowił pracy na murawie i trudno podać nawet przybliżoną datę jego potencjalnego powrotu. Zinédine Zidane mówił, że liczy na zobaczenie Hazarda na boisku po powrocie z Arabii Saudyjskiej, ale na wtorkowym treningu zawodnik pozostał w klubowych budynkach.

REKLAMA
REKLAMA

Najgorsze dla Realu Madryt jest to, że Belg zaczął łapać dyspozycję, jakiej wszyscy od niego oczekiwali. Jego gra w meczach z Eibarem czy Paris Saint-Germain była największym światełkiem nadziei przed grudniowymi wyjazdowymi testami z Valencią czy Barceloną. Ostatecznie zespół musiał sobie radzić w tych starciach bez niego. Chociaż drużyna od momentu kontuzji Hazarda nie przegrała i zdobyła trofeum (6 wygranych i 3 remisy), to wszyscy zgadzają się, że w ataku brakowało jego wizji i kreacji.

Ogólna sytuacja ekipy sprawia jednak, że nikt nie narzuca presji na Belga ani nie przyśpiesza jego rehabilitacji. Na dzisiaj klarownym celem dla Hazarda staje się dojście do najlepszej formy na mecz z Manchesterem City, który odbędzie się 26 lutego.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (84)

REKLAMA