Urugwajczyk zanotował bardzo dobry występ przez ponad 110 minut, będąc naprawdę niesamowicie ważną postacią dla Realu Madryt, pozwalając swoim kolegom momentami złapać nieco oddechu. Fede biegał niemalże bez wytchnienia przez prawie całe spotkanie, łącznie z dogrywką, ale wsławił się taktycznym faulem na wychodzącym sam na sam z Courtois Moratą. Pomocnik Królewskich biegł przez ponad 30 metrów za hiszpańskim napastnikiem, ostatecznie „kasując” go tuż przed linią pola karnego, za co oczywiście otrzymał zasłużoną czerwoną kartkę.
Jak się jednak później okazało, uratował tą decyzją Superpuchar Hiszpanii dla Realu Madryt, który utrzymał bezbramkowy remis do końca dogrywki mimo gry w osłabieniu, a ostatecznie pokonał rywali zza miedzy w rzutach karnych. Czyn Urugwajczyka jest szeroko komentowany w mediach, ale otrzymał on całkowicie zasłużenie nagrodę dla MVP finału, którą, jak informował dziennik AS, przyznawał Luis Enrique oraz jego sztab szkoleniowy.
Komentarze (63)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się