REKLAMA
REKLAMA

Modrić znów błyszczy

To nie był zwykły gol. Cechował go styl właściwy dla tego konkretnego piłkarza. Mało kto zauważyłby w tej sytuacji lukę do umieszczenia w niej piłki. Chyba że ktoś ma opanowane do perfekcji zagrywanie zewnętrzną częścią stopy.
REKLAMA
REKLAMA
Modrić znów błyszczy
Fot. Getty Images

Trafienie Luki Modricia z Valencią stanowiło pokaz zaufania własnym umiejętnościom oraz utwierdza w przekonaniu, że Chorwat przechodzi przez najlepsze chwile od półtora roku. Nie licząc braku miejsca w wyjściowej jedenastce w starciach z Atlético, PSG czy Barceloną, Modrić czuje się komfortowo. Jego podejście nie pozwala mu na spuszczenie głowy. Teraz zaś nadszedł moment, w którym pomocnik poczuł, że wreszcie może odzyskać należne mu miejsce w wyjściowej jedenastce. Ostatnia potyczka pokazała, że zagęszczenie środka pola może stanowić dobrą alternatywę dla stawiania na piłkarzy takich jak Vinícius czy Rodrygo. 

REKLAMA
REKLAMA

Odzyskana świeżość pozwoliła Luce dawać w ofensywie więcej niż dotychczas. Jego ostatnie bramki odzwierciedlają na nowo jego szybkość i wytrzymałość. Dobry przykład stanowi gol z Getafe, gdy w 93. minucie Chorwat wciąż miał wystarczająco dużo pary w nogach, by przebiec za akcją niemal całe boisko. W minioną środę natomiast zamknął mecz pokazem zręczności, wyprzedzeniem ruchów obrońców Valencii oraz znakomitym strzałem zewnętrzną częścią stopy. 

Poza formą strzelecką Modrić zaliczył także w tym sezonie cztery asysty. Tym samym Chorwat jest drugim po Benzemie zawodnikiem z największym udziałem przy zdobywanych bramkach. Podium zamyka Kroos z czterema trafieniami i taką samą liczbą ostatnich podań. Odzyskanie zaufania Zidane’a było kwestią czasu. Kontuzje we wrześniu i październiku wytrąciły go z rytmu. Kiedy już jednak Modrić zostawił za sobą problemy zdrowotne, zespół znów tańczy w rytm jego gry. 

Ostatnie aktualności

Dzisiejsze okładki

Co na pierwszych stronach największych hiszpańskich dzienników sportowych?

65
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (19)

REKLAMA