Valencia potwierdziła skręcenie prawego kolana u Rodrigo Moreno, przez co Hiszpan nie będzie mógł wystąpić w potyczce przeciwko Realowi Madryt. Napastnik wybrał się z Nietoperzami do Arabii Saudyjskiej, ale jego występ w środę jest wykluczony. Klub nie sprecyzował daty powrotu.
Najbliższy rywal Realu Madryt ma w tym sezonie mnóstwo problemów z kontuzjami. Po zejściu Rodrigo z boiska w starciu z Eibarem Albertowi Celadesowi pojawił się kolejny kłopot. Valencia będzie musiała więc liczyć na innego napastnika, Maxiego Gómeza. Urugwajczyk przylatuje do Arabii Saudyjskiej z yerba mate pod pachą i plecakiem pełnym goli i efektywności.
W tym sezonie to właśnie Maxi jest najskuteczniejszym zawodnikiem Nietoperzy. Ma na koncie siedem trafień. W lidze strzela średnio co 147 minut. Na wschodzie Hiszpanii wreszcie odpowiednio nastawił celownik i skuteczność nie jest już jego problemem. W Celcie zdobywał bramkę średnio co 227 minut (13 goli), a sezon wcześniej – co 180 (17 goli). Zmienił drużynę na lepszą, co pozytywnie wpłynęło na jego strzeleckie liczby, ale sam też zrobił krok naprzód.
W lidze grał od pierwszej minuty tylko jedenaście razy, ale i tak jest już najlepszym strzelcem swojej drużyny. W weeekend wyprzedził w tej klasyfikacji Daniego Parejo. Biorąc pod uwagę liczbę strzałów i liczbę goli w przeliczeniu na oddane uderzenia, jest jedną z najlepszych strzelb w całej lidze. Dwanaście celnych strzałów zamienił na siedem goli. Jego specjalnością są też strzały głową – w ten sposób zdobył trzy z siedmiu bramek. To on będzie największą nadzieją Nietoperzy w pierwszej linii w meczu z Realem.
To od niego Celades rozpocznie układanie jedenastki. Obok niego prawdopodobnie zagra Kévin Gameiro. Francuz ma już za sobą problemy zdrowotne, a już w poprzednim sezonie pokazał, że może być kluczowy w meczach pucharowych. Był bohaterem półfinałowego dwumeczu z Betisem (gol i dwie asysty), a w finale przeciwko Barcelonie zdobył jedną z dwóch bramek. To on i Maxi Gómez będą straszyć Ramosa, Varane'a czy Courtois.
Celades może zaskoczyć jednak jeszcze innym rozwiązaniem. Do gry gotowy jest Dienis Czeryszew, który mógłby pojawić się na lewym skrzydle. Wtedy rolę jednego z dwóch napastników przejąłby Ferran Torres, który stworzyłby duet z Maxim Gómezem. A może nawet postawić na wychowanka Realu Madryt nieco wyżej, zostawiając Ferrana i Solera jako skrzydłowych…
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się