Vinícius wciąż nie potrafi wywalczyć sobie miejsca w wyjściowej jedenastce i nie gra tyle, ile chciałby grać. Wczoraj Brazylijczyk pojawił się na boisku dopiero w 71. minucie, gdy zastąpił zmęczonego już Isco. Dotychczas 19-latek rozegrał w tym sezonie raptem 600 minut i choć trudno podejrzewać go o brak zaangażowania, bo z Getafe nieustannie starał się i biegał, to tuż po spotkaniu doszło do ciekawej sytuacji.
Kamery telewizji Movistar+ wyłapały, jak podczas treningu uzupełniającego Grégory Dupont mówi do Brazylijczyka: „Víni, musisz wykonywać ćwiczenia”. W tym samym czasie po murawie biegali Odriozola, Nacho i Rodrygo, ale nie było na niej ani Valverde, ani Jovicia, którzy również pojawili się na boisku po przerwie. Brazylijczyk wyraźnie nie miał więc ochoty na to by, ćwiczyć ze wspomnianą trójką.
„Ja… nie za bardzo to widzę”, odpowiedział Vinícius trenerowi od przygotowania fizycznego, argumentując tym, że przez ostatnich 20 minut meczu odbył kilka intensywnych sprintów i był zmęczony. Francuz nalegał jednak, by ten dalej wykonywał ćwiczenia. Brazylijczyk wykonał jeszcze dwie przebieżki i ostatecznie udał się do szatni, nie słuchając poleceń Duponta.
Komentarze (80)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się