Zwycięstwo w Eurolidze było pozytywną wiadomością dla Realu Madryt, ale niestety pojawiły się też gorsze informacje. Anthony Randolph, jeden z najważniejszych graczy Pabla Laso, doznał kontuzji, która wyłączy go z gry przynajmniej na trzy tygodnie. Oznacza to, że może przegapić nawet dziesięć meczów. Zabrakło go w starciu z ASVEL-em, a do tego nie zagra w spotkaniach z Valencią, Žalgirisem, Estudiantes, CSKA Moskwa, Chimkami, Baskonią, Efesem, Manresą i Maccabi. Być może uda mu się zdążyć na któryś z tych ostatnich meczów.
„Po badaniach przeprowadzonych na naszym zawodniku Randolphie przez sztab medyczny Realu Madryt zdiagnozowano kontuzję mięśnia płaszczkowatego w prawej nodze. Uraz pod obserwacją”, poinformował klub w komunikacie na oficjalnej stronie.
Randolph nie jest jedynym kontuzjowanym zawodnikiem w kadrze. Gabriel Deck wróci do gry za około 7-10 dni. Podobnie wygląda sytuacja Sergio Llulla. Felipe Reyes uraz ma już za sobą i na razie pracuje na treningach nad powrotem do formy po długiej przerwie. Carroll natomiast jest gotowy do występu w najbliższym spotkaniu z Valencią, chociaż w jego przypadku nie chodziło o kontuzję, ale o sprawy związane z życiem osobistym.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się