Dwoma najważniejszymi punktami planu Realu Madryt na odzyskanie zawodników wypożyczonych są Ødegaard oraz Achraf Hakimi. Królewscy mają siatkę obserwatorów, którzy monitorują postępy piłkarzy wypożyczonych. Sprawdza się ich gotowość do gry w Madrycie i ocenia ewentualną przydatność w zespole. Jeśli chodzi o Achrafa, raporty są bardzo pozytywne podczas długoterminowego pobytu w Dortmundzie (dwa sezony). Hakimi stał się jednym z najbardziej kompletnych i efektywnych bocznych obrońców w Bundeslidze.
Czuje się dobrze na dwóch stronach obrony i potrafi również grać na skrzydle. Często zapuszcza się w okolice bramki rywala, co przełożyło się na zdobycie sześciu bramek (do tego jedną w reprezentacji Maroka). W Realu Madryt z takim dorobkiem byłby drugim strzelcem drużyny po Benzemie (16 goli) i na równi z Rodrygo…
Michael Zorc, dyrektor sportowy Borussii, głośno wyraża się o chęci przedłużenia wypożyczenia o kolejny rok. Jest to prawie niemożliwe, ponieważ Real Madryt uważa, że Achraf jest gotowy do powrotu do Madrytu. Poszkodowanym w tym przypadku będzie Odriozola. Bask nie przekonuje Zidane’a, a takie występy jak z Mallorcą (czerwona kartka przy porażce Królewskich 0:1) bardzo obniżyły jego notowania.
W ten sposób Achraf nie tylko wróciłby, żeby rywalizować z Carvajalem (był jego zmiennikiem w sezonie 2017/18). Klub w ten sposób wzmocniłby lewą obronę na wszelkie ewentualności. Wystarczy przypomnieć spotkanie z Valencią, kiedy Marcelo był kontuzjowany, a Mendy zawieszony za kartki. Zizou był zmuszony postawić na Nacho, który miał za sobą dwa miesiące przerwy spowodowanej kontuzją.
Borussia poprosi o kolejne wypożyczenie praktycznie tylko dla formalności (Real Madryt nawet nie bierze pod uwagę transferu definitywnego), ponieważ przyszłość Achrafa jest na Santiago Bernabéu. Razem z Ødegaardem. Dwóch utalentowanych 21-latków, którzy już mają spore doświadczenie i są gotowi, by odegrać ważną rolę w stolicy Hiszpanii.
Wzrost wartości o 800%
Rozwój Achrafa na boisku sprawił, że na rynku jego akcje poszły zdecydowanie w górę. Portal Transfermarkt wycenia Marokańczyka na 45 milionów euro. Kiedy odchodził na wypożyczenie do Borussii, był wart około 5 milionów. Oznacza to 800-procentowy wzrost (400% na każdy sezon spędzony w Dortmundzie). Achraf stał się gwiazdą na Signal Iduna Park. Wystarczy spojrzeć na wyceny innych graczy tego klubu: Jadon Sancho (120 milionów euro), Julian Brandt (50), Paco Alcácer (42) czy Reus (40).
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się