Real Madryt już zaciera ręce, patrząc na rozwój Ødegaarda w pierwszej połowie sezonu. Występy Norwega sprawiły, że plan Królewskich jest jasny – odzyskać go najbliższego lata. Jednak w pewnym stopniu problematyczna może być sytuacja kontraktowa Martina. Co prawda oficjalnie jest wypożyczony do Realu Sociedad na jeden sezon (obecny), ale drugi rok został uzgodniony między klubami w formie ustnej. Ødegaard skończył 21 lat 17 grudnia. Ubiegłego lata poprosił Real Madryt o możliwość swobodnego wyboru klubu na dwa sezonu. Bayer Leverkusen kusił Norwega, ale Martin, pod wpływem swojego agenta (Kvarme grał kiedyś w Realu Sociedad), zdecydował się na przeprowadzkę do San Sebastián. To miała być trampolina po dwóch wypożyczeniach do ligi holenderskiej.
„Problem” jest taki, że ani Ødegaard, ani nawet Real Madryt nie przewidywali eksplozji talentu w takiej skali, chociaż Królewscy zawsze wierzyli w tego zawodnika. „Od kiedy odszedł, dla nas jest jasne, że wróci”, można usłyszeć w klubie. Florentino nawet pokusił się w maju o przewidywanie rozwoju Norwega w wywiadzie udzielonym radiu Onda Cero. „W ciągu dwóch lat Ødegaard będzie gwiazdą Realu Madryt…”.
Blancos nie odczuwają pośpiechu, ale podczas spotkania z zarządem Realu Sociedad, gdy Baskowie przyjechali na Santiago Bernabéu, pojawiło się nazwisko Ødegaarda. Porozumienie dotyczące roku 2021 nie będzie przeszkodą, ponieważ oba kluby łączą znakomite relacje, co widać po licznych transferach w obie strony (Illarramendi, Diego Llorente, Theo…). Real Madryt jest już przekonany, że chce Martina z powrotem. Zawodnik natomiast czeka na decydujący telefon z klubu. Latem Norweg będzie jedną z twarzy planu przebudowy drużyny.
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się