Po wygranej Barcelony, która, przypomnijmy, pokonała 4:1 Deportivo Alavés, swoje mecze w sobotę rozegrały jeszcze Getafe i Valencia, odpowiednio z Villarrealem i Realem Valladolid. Los Azulones ulegli na wyjeździe Cazorli i spółce, przegrywając 0:1, natomiast Nietoperze do końca walczyły o wyrównanie po bramce Sergiego Guardioli i dopiero w doliczonym czasie gry gola strzelił Manu Vallejo. Trudno nie widzieć w tym przypadku analogii do niedawnego meczu z Realem Madryt na Mestalli, gdzie Królewscy również wyrównali w ostatnich sekundach.
Niedzielę rozpoczęliśmy od zwycięstwa Leganés z Espanyolem przy niemałym udziale Óscara Rodrígueza, ale naprawdę fantastyczny mecz czekał nas w Pampelunie, gdzie miejscowa Osasuna podejmowała Real Sociedad. Pierwsza połowa przebiegała całkowicie pod dyktando gości, w barwach których brylował Martin Ødegaard. Norweg zanotował asystę, chwilę później strzelił gola z rzutu wolnego i dyrygował całą grą swojego zespołu, ponieważ niemal każda akcja przechodziła przez jego nogi. W drugiej części obudzili się gospodarze i trafili kilkukrotnie do siatki Basków, ale ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 4:3 dla Txuri-Urdin i trzy punkty wróciły na Anoetę.
Następnie w hicie tej kolejki Atlético udało się, przy niemałym szczęściu, bo rywale kilkukrotnie trafiali w słupek czy poprzeczkę, pokonać Real Betis 2:1 na Benito Villamarín. Podopieczni Simeone więc w bardzo dobry sposób zakończyli 2019 rok, awansując wreszcie na 4. miejsce w tabeli. Z dużym udziałem Borjy Mayorala, który strzelił gola i zanotował asystę, Levante pokonało Celtę Vigo, która powoli ponownie pogrąża się w odmętach strefy spadkowej. Był to bardzo dobry weekend dla wypożyczonych z Realu Madryt, ale niestety nie taki dobry dla samego Realu Madryt. Królewscy przez pełne 90 minut walili głową w mur oraz piłką w słupki i poprzeczki, nie mogąc wyjść na prowadzenie w meczu z Athletikiem na własnym terenie. Ostatecznie więc Barcelona rzutem na taśmę, jeśli chodzi o obecny rok kalendarzowy, ucieka Realowi Madryt na dwa punkty i Święta spędzi w bardzo radosnej atmosferze. Królewskich natomiast czeka sporo pracy, jeśli marzą o zniwelowaniu tej przewagi.
Najważniejsze mecze 19. kolejki Primera División
Piątek, 3 stycznia, 21:00 – Sevilla FC vs Athletic Bilbao
Sobota, 4 stycznia, 13:00 – Valencia CF vs SD Eibar
Sobota, 4 stycznia, 16:00 – Getafe CF vs Real Madryt
Sobota, 4 stycznia, 18:30 – Atlético Madryt vs Levante UD
Sobota, 4 stycznia, 21:00 – RCD Espanyol vs FC Barcelona
Niedziela, 5 stycznia, 14:00 – Real Sociedad vs Villarreal CF
| Górna część tabeli La Ligi 2019/20 | ||||
| Lp. | Drużyna | Mecze | Bramki | Punkty |
| 1. | FC Barcelona | 18 | 47:21 | 39 |
| 2. | Real Madryt | 18 | 33:12 | 37 |
| 3. | Sevilla FC | 18 | 23:17 | 34 |
| 4. | Atlético Madryt | 18 | 20:11 | 32 |
| 5. | Real Sociedad | 18 | 32:23 | 31 |
| 6. | Getafe CF | 18 | 26:17 | 30 |
| 7. | Athletic Bilbao | 18 | 19:12 | 28 |
| 8. | Valencia CF | 18 | 28:25 | 28 |
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się