– Jedynym „problemem” Edena jest to, że on po prostu jest miłym gościem. Zawsze stara się być miły i nie popadać z nikim w konflikt, więc uważam, że dla niego ten proces adaptacji będzie trwał nieco dłużej.
– W Realu Madryt, jeśli nie strzelisz gola w pierwszych dwóch, trzech meczach, albo jeśli nie grasz tak dobrze, jak się spodziewano, to zaczną się od razu słowa krytyki. Presja jest ogromna, a on dodatkowo męczył się z kontuzją. Jestem jednak przekonany, że jeśli złapię rytm, to w tym i w następnym sezonie będzie udowadniał, że jest jednym z najlepszych na świecie.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się