Real Madryt i Barcelona podchodzą do Klasyku będąc na czele tabeli La Ligi i mając na koncie tyle samo punktów. Żadna z drużyn nie była w stanie wygrać swojego meczu przed wielkim bezpośrednim starciem. Jednak zarówno Królewskich, jak i Katalończyków wiele kosztowało to, aby wyrwać chociaż po punkcie odpowiednio z Mestalli i Anoety. W środę na Camp Nou obie ekipy wybiegną z 35 oczkami na koncie i ten, kto wygra, zostanie samodzielnym liderem tabeli.
Aby znaleźć ostatni przypadek, w którym obaj uczestnicy Klasyku mieli tyle samo punktów, trzeba się cofnąć do sezonu 2009/10. Wówczas ekipy Manuela Pellegriniego i Pepa Guardioli mierzyły się ze sobą w 30. kolejce La Ligi – wygrała Barcelona po bramkach Leo Messiego i Pedro. Od tamtej pory za każdym razem jedna albo druga drużyna miała więcej punktów przed bezpośrednim pojedynkiem. Aż do teraz.
W obecnym sezonie sytuacja jest zupełnie inna niż jeszcze rok temu. Wówczas Real Madryt wyjeżdżał do Barcelony już prawie bez szans na dalszą walkę o tytuł mistrzowski i z praktycznie skazanym na zwolnienie Julenem Lopteguim na ławce trenerskiej. Katalończycy zajmowali pierwsze miejsce w tabeli z czterema punktami przewagi nad siódmym Realem Madryt.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.