[RMTV] Jakie będzie pańskie przesłanie dla zawodników przed tym ostatnim grupowym meczem Ligi Mistrzów?
Przesłanie dla nas zawsze jest takie samo. To mecz Ligi Mistrzów, ostatnie spotkanie w grupie i chcemy rozegrać dobry mecz piłkarski, nic więcej.
[COPE] Wiem, że pańska głowa skupia się na jutrzejszym meczu i niedzielnym starciu z Valencią na Mestalli, ale zbliża się Klasyk. W głowie wszystkich siedzą w związku z nim wiadomości pozasportowe obejmujące wezwania na manifestacje niepodległościowe. Czy w środku panuje u was zmartwienie względem tego, czy ten mecz dojdzie w ogóle do skutku? I czy w karierze przeżył pan coś podobnego w jakimś z krajów?
Nic o tym nie wiem. By ci odpowiedzieć, wiesz, że interesuje mnie i nas wszystkich jutrzejszy mecz. Rozegranie jutrzejszego meczu to jedyna rzecz, jaka jest w naszych głowach. Co do reszty, ona nadejdzie i będziemy mieć czas, by o tym pomyśleć.
[Onda Cero] Pomijając spotkania, wyobrażam sobie, że martwi się pan stanem Hazarda. Dowiedzieliśmy się, że doznał pęknięcia w kostce. Czy pan coś wie o potencjalnym zagrożeniu operacją i hipotetycznej 2-3-miesięcznej przerwie?
Nie wiem... Nie sądzę, ale też nie wiem dokładnie. Mogę powiedzieć, że jego kontuzja jest pod kontrolą. Teraz wiemy dokładnie, co mu jest. Mówią o tygodniu czy dwóch i mam nadzieję, że wróci szybciej. Musi jednak zachować cierpliwość, to jest ważne w jego przypadku. To nie jest dla niego dobry okres, ale mam nadzieję, że szybko do nas wróci.
[dziennikarz z Belgii] Odbywał pan w Club Brugge staż trenerski. Jakie ma pan wspomnienia z tego okresu? Czy widzi pan duże zmiany po powrocie w to miejsce?
Mam same dobre wspomnienia. To sympatyczny klub, który zrobił dla mnie wiele dobrego i wiele dobrego dla mojego wykształcenia. Moje wspomnienia stąd są bardzo dobre.
[SER] Czy panu przeszkadza, że polityka próbuje wykorzystywać futbol? Że tematy polityczne w Barcelonie wiąże się w taki sposób z meczem piłkarskim? Czy jest pan zdania, że przełożenie meczu mogło to jeszcze wszystko zaognić?
Nie wiem, bo na końcu nie kontrolujemy tego. My możemy kontrolować futbol, w który gramy. Wokół tego jest wiele rzeczy i wiele opinii, a ja w to nie wchodzę. Najważniejszy jest jutrzejszy mecz, a co ma przyjść, to przyjdzie. Po tym spotkaniu mamy trzy mecze do końca roku, ale teraz liczy się tylko ten najbliższy. Po prostu tyle, zawodnicy myślą tak samo. Jest u nas tak samo w przypadku wszystkich.
[La Sexta] Czy kiedykolwiek w karierze czuł pan przed meczem strach wobec tego, co może napotkać pan na stadionie? Czy to wpłynęło na pańskie przygotowania i skupienie do tego spotkania?
Nie, na boisku nigdy. Gdy zaczynał się mecz, nigdy tego nie czułem. Może miałem jakieś odczucia w związku z samym spotkaniem, ale nigdy nie czułem strachu, gdy byliśmy już na boisku i graliśmy.
[El País] Kroos i Ramos, którzy są wśród zawodników z największą liczbą rozegranych minut, nie przylecieli z drużyną. Jest tu za to Casemiro. On występuje na szczególnej pozycji. Co takiego wyjątkowego wnosi Casemiro? Co on robi tak dobrze i co tak trudno robić na tej pozycji innym piłkarzom?
Wiemy, że robi Casi. Wiele razy o tym rozmawialiśmy. To zawodnik, który też rozegrał mnóstwo minut. Trener jednak zawsze musi ustalić kadrę, wpisać zawodników i pomyśleć o konkretnym meczu. Resztę zobaczymy jutro. Znamy przy tym znaczenie Casiego, ale jak zawsze to dotyczy wszystkich. Mówisz o minutach Sergio, Toniego czy Casiego, ale są też inni, na przykład Varane... Jest wielu z wieloma minutami, a do tego doliczamy jeszcze minuty w reprezentacji, czego już nie kontrolujemy [śmiech].
[dziennikarz z Belgii] Club Brugge podkreśla, że gra jutro o zwycięstwo. Jakiego meczu się pan spodziewa?
Spodziewam się bardzo trudnego meczu. Oni grają o trzecie miejsce i chcą wyjść z grupy do Ligi Europy. Wiemy, jakie jutro czeka nas starcie. Dla nas to mecz Ligi Mistrzów, to nie jest sparing. Chcemy wygrać i rozegrać dobry mecz. Oni już pokazali, że świetnie grają w piłkę, ale jesteśmy przygotowani.
[Radio MARCA] Mówi pan o wielu graczach z dużą liczbą minut. Wśród nich jest Benzema, który tu przyleciał. Jednym z powodów może być to, że motywuje go bardzo Liga Mistrzów i motywuje go bardzo doścignięcie Raúla, do którego traci 7 goli. Czy Benzema ma to w głowie, by go prześcignąć i zostać trzecim strzelcem Ligi Mistrzów w historii za Cristiano i Messim?
Nie wiem, czy ma to w głowie, ale na pewno Karim zawsze ma ambicję i zawsze chce więcej, więc może tak być. Jednak jest tu z nami, bo jak mówię, musimy stworzyć kadrę. Musiał w niej być, a jutro dowiesz się, jak zagramy. A ambicja Karima jest taka, że zawsze chce być z Realem i zawsze chce grać.
[GolTV] Ramos w najnowszym wywiadzie powiedział, że powinno się dawać jedną Złotą Piłkę Cristiano i Messiemu, a drugą wybierać z reszty. Zidane z 1998 roku walczyłby o którą z nich: tę Cristiano i Messiego czy tę reszty?
Reszty [śmiech].
Nie ma pan żadnej wątpliwości?
Żadnej. Cóż, jeden z nich wygrał 5, a drugi 6. Ja nie mam do nich porównania [śmiech].
[AS] Trener Club Brugge podkreślał, że ich motywacją jest zajęcie trzeciego miejsca w grupie, które da im przejście do Ligi Europy i że nie będą myśleć o tym, przeciwko komu zagrają. Jak pan zmotywuje zawodników Realu wiedząc, że sportowo o nic nie gracie i jedyną stawką są wpływyw finansowe dla klubu?
Cóż, znamy aspekt finansowy, więc nie będę go poruszać. To mecz Ligi Mistrzów i wiemy o tym. Ja nie lubię rozgrywać sparingów i to nie jest sparing. To jest spotkanie Ligi Mistrzów. To jest występ Realu Madryt, który zawsze gra o swój wizerunek. Zawsze chcemy grać dobrze w piłkę. Od jakiegoś czasu mamy dobrą dynamikę i chcemy to utrzymać. Potrzebujemy do tego... nie wyniku, bo rezultat to konsekwencja gry. Potrzebujemy dobrej gry i naprawdę zrobienia dobrych rzeczy. Jeśli nie będziemy tak myśleć, będzie źle.
[Mediaset] Mówił pan o zawodnikach z największą liczbą minut. Są też gracze z dużo mniejszą liczbą minut. Czy to jest mecz, w którym można pokazać, że liczy pan na wszystkich? Taki jest na przykład przypadek Jovicia?
Tak... Tak, tak.
Jović jutro zagra?
[chwila przerwy] Cóż, zobaczysz jutro [uśmiech]. Ale tak, to jest moment, w którym niektórzy muszą zagrać. Tak.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się