– Skupiamy się oczywiście na meczu z Realem, ale do tej pory mamy za sobą dobry sezon w Lidze Mistrzów. Nie zdobyliśmy tylu punktów, na ile zasłużyliśmy. Mogliśmy zdobyć więcej. To dla nas ostatnia szansa, by zdobyć trzy punkty.
– Jakiego Realu oczekuję? Zidane nie dzwonił do mnie i nie podał mi wyjściowej jedenastki. Przygotowujemy się na różne warianty.
– Można spodziewać się, że zagra taki chłopak jak Brahim Díaz. Mało ludzi go zna. W 2002 roku grałem z Brugią przeciwko Barcelonie. Po zakończeniu spotkania podszedłem zbyt późno, by wymienić się koszulką z jakąś z gwiazd Barçy i wymieniłem się z zawodnikiem, który nazywał się Andrés Iniesta, który debiutował w pierwszej drużynie. Być może piłkarze, który zobaczymy jutro na boisku, będą gwiazdami przyszłości.
– Co się dzieje z Emmanuelem Dennisem, który z Realem strzelił dwa gole? Niestety nie mogę zajrzeć w głowę piłkarza, by sprawdzić, co tam się dzieje. Dla mnie jest jedna rzeczywistość: podejmuję decyzje w oparciu o to, co widzę na treningu, w szatni, w trakcie meczów. Dennis miał dobre momenty i inne mniej dobre. Inni chłopcy są przygotowani.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się