Dani Ceballos (Arsenal)
Wciąż nie wraca do kadry meczowej po doznanej kontuzji i chyba na jego występy w koszulce Kanonierów trzeba będziej jeszcze trochę poczekać. Jego koledzy natomiast przerwali ostatnią tragiczną passę, wygrywając 3:1 na wyjeździe z West Ham.
Jorge de Frutos (Real Valladolid)
Zabrakło go w kadrze na domowe spotkanie z Realem Sociedad. Valladolid zremisował 0:0.
Achraf Hakimi (Borussia Dortmund)
Borussia Dortmund rozbiła Fortunę Düsseldorf 5:0, a Achraf dołożył swoją cegiełkę do tego wysokiego zwycięstwa. Zaliczył asystę przy ostatnim golu. Nie był może pierwszoplanowym bohaterem, ponieważ błyszczała przede wszystkim ofensywna trójka, czyli Hazard (gol i asysta), Reus (dwa gole i asysta) i Sancho (dwa gole i asysta). Tym razem trener postawił na Hakimiego na prawym wahadle. Rywal przez cały mecz nie oddał nawet celnego strzału.
Ocena WhoScored: 7,9/10
Ocena Kickera: 2,5/6 (1 – najlepsza, 6 – najgorsza)
Andrij Łunin (Real Valladolid)
Ukrainiec ma za sobą typowy weekend. Przez całe spotkanie oglądał mecz swojej drużyny z ławki rezerwowych. Real Valladolid zremisował u siebie z Realem Sociedad 0:0.
Takefusa Kubo (RCD Mallorca)
Mallorca właściwie nie miała czego szukać na Camp Nou i już od początku było wiadomo, w którą stronę to spotkanie pójdzie. Japończyk jednak był jedną z jaśniejszych postaci ekipy z Balearów, bardzo dobrze się ustawiał, celnie podawał, a niemal każda jego akcja dawała coś gościom. Nie zdeprymowały go również ciągłe gwizdy kibiców i można powiedzieć, że pokazał się z dobrej strony, choć oczywiście samego spotkania za szczęśliwie nie będzie pamiętał, bo Mallorca przegrała 2:5.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 6,2/10
Borja Mayoral (Levante UD)
Derby Walencji były dla niego meczem bez historii. Wszedł na boisko dopiero w 70. minucie, gdy jego drużyna przegrywała 2:3 i potrzebowała bramki. Nie zrobił jednak właściwie nic, o czym można by wspomnieć. Oddał jeden strzał, z którym bez żadnych problemów poradził sobie Jaume Domenech.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 6,3/10
Martin Ødegaard (Real Sociedad)
Real Sociedad zaliczył słabszy występ na wyjeździe w starciu z Realem Valladolid. Martin tym razem nie błyszczał, chociaż i tak popisał się czterema kluczowymi podaniami. Oddał dwa strzały, ale oba były dalekie od ideału. Do tego zaliczył więcej strat i więcej nieudanych dryblingów niż zazwyczaj.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 7,2/10
Sergio Reguilón (Sevilla FC)
Wyjazdowe starcie z Osasuną nie było najlepszym meczem Reguilóna w karierze. Nie miał aż takiej swobody w ofensywie, zdarzało mu się tracić piłki, ale był dość pewnym punktem w defensywie Sevilli. Dwukrotnie udało mu się odebrać futbolówkę rywalom i w ogóle często widzieliśmy go przy piłce, bo bardzo chętnie pokazywał się do gry. To jednak nie wystarczyło i jego ekipa zremisowała 1:1 z rywalami z Pampeluny, tracąc dystans do prowadzącej dwójki w tabeli.
Ocena Marki: 2/3
Ocena Asa: 2/3
Ocena WhoScored: 6,9/10
Óscar Rodríguez (CD Leganés)
Bez dwóch zdań był najlepszym zawodnikiem spotkania Leganés z Celtą Vigo. Zdobył dwie bardzo ładne bramki i poprowadził swoją ekipę do wygranej 3:2. Najpierw kapitalnie przymierzył z rzutu wolnego, a później podwyższył prowadzenie pięknym strzałem z ponad 25 metrów. Dał Ogórkom nadzieję, ponieważ jego zespół wreszcie wygramolił się z ostatniego miejsca w lidze. Do bezpiecznej strefy traci jednak aż pięć oczek.
Ocena Marki: 3/3
Ocena Asa: 3/3
Ocena WhoScored: 8,9/10
Jesús Vallejo (Wolverhampton)
W środku tygodnia Wilki grały z West Hamem u siebie i wygrały 2:0. Vallejo nie znalazł się nawet w meczowej kadrze. Wrócił na wyjazdową potyczkę z Brighton (2:2), ale całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych.
Wybrani sprzedani w letnim okienku transferowym
Raúl de Tomás (Benfica)
W Pucharze Ligi znalazł się w podstawowym składzie w starciu ze Sportingiem Covilhã. W 30. minucie popisał się znakomitym przyjęciem piłki, ustawiając ją sobie od razu do strzału. Niestety, bramkarz wyczuł jego intencje. To była jego najlepsza sytuacja w tym spotkaniu, które zakończyło się remisem 1:1. Następnie Raúl znalazł się na liście 20 zawodników powołanych na ligowy pojedynek z Boavistą. Jednak trener odesłał go na trybuny, wybierając meczową osiemnastkę. Benfica pewnie wygrała 4:1.
Aleix Febas (RCD Mallorca)
Aleix spisał się na Camp Nou zaskakująco dobrze. Nie był tym razem odpowiedzialny bardziej za defensywę, a w ataku miał sporą swobodę, często pomagając Mallorce wychodzić z kontratakami, tak jak te, po których padły dwa gole Budimira. Być może to spotkanie sprawi, że trener będzie go częściej wystawiał właśnie bliżej napastnika, a nie jako jednego z pivotów, ponieważ wychowanek Królewskich prezentuje się tam po prostu lepiej. Podobnie jednak jak Kubo, nie będzie zbyt ciepło wspominał tego spotkania, bo jego ekipa przegrała 2:5.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 6,5/10
Marcos Llorente (Atlético Madryt)
Kiedy Atlético w ostatnich minutach meczu z Villarrealem chciało jeszcze zdobyć bramkę i uwolnić się od tego bezbramkowego remisu, Simeone wpuścił na plac Marcosa Llorente. Hiszpan oczywiście nie wpłynął w niemal żaden sposób na przebieg spotkania i zanotował kolejne 6 minut na boisku w swoim nieudanym do tej pory sezonie w barwach Rojiblancos. Atlético znów podzieliło się punktami i ponownie spadło jeszcze niżej w tabeli.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 6,2/10
Álvaro Tejero (SD Eibar)
Wychowanek Królewskich całe domowe starcie z Getafe przesiedział na ławce. Jego koledzy spisali się przed własną publicznością zaskakująco słabo, przegrywając 0:1 i ponownie komplikując sobie sytuację w tabeli.
Keylor Navas (PSG)
W środku tygodnia PSG pokonało u siebie Nantes 2:0, jednak to nie było łatwe spotkanie dla paryżan. Keylor miał sporo pracy i wywiązał się z niej znakomicie. Zachował czyste konto, popisując się efektownymi interwencjami, takimi jak choćby w tym przypadku. Ogólnie obronił cztery strzały rywali.
Ocena WhoScored: 7,7/10
W weekendowym starciu z Montpellier było już gorzej. Przeciwnicy oddali zaledwie jeden celny strzał i Keylor zdołał go obronić, ale czystego konta nie zachował, ponieważ zaskoczył go kolega z zespołu – Paredes. Poza tym Kostarykanin nie miał zbyt wiele pracy, a PSG wygrało 3:1.
Ocena WhoScored: 6,3/10
Zawodnik tygodnia: Óscar Rodríguez
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się