– Mecz cierpienia, to jest jasne. Mówiłem o tym przed spotkaniem, że Espanyol nie zasługuje na tak niskie miejsce w tabeli. Zobaczyliśmy, że mają swoje rzeczy i mecz trochę nas kosztował. Potrafili zepchnąć nas do obrony, ale w sumie wtedy też mieliśmy kontrolę. Na koniec rozegraliśmy dobre spotkanie dzięki spokojowi, naszej grze i chłodnej głowie. Zasłużyliśmy na zwycięstwo i są to dla nas naprawdę ważne 3 punkty. To wygrana po cierpieniu, ale jest zasłużona.
– Brakowało płynności? Być może, ale oni też dobrze naciskali wysoko i mieli dobre krycie 1 na 1, szczególnie w pierwszej połowie. Zabrakło nam trochę płynności, ale to jest normalne. Momentami odnajdywaliśmy naszą grę. Druga połowa była gorsza, bo zabrakło nam trochę grania do nogi i zwolnienia. Ogólnie jesteśmy zadowoleni, bo mamy zwycięstwo, dwa gole i czyste konto.
– Pięciu obrońców w Espanyolu? Ważne dla nas były wejścia z drugiej linii. Tego brakowało w pierwszej połowie, byśmy przełamywali formacje rywala. Drugi gol przyszedł właśnie po takiej akcji z wbiegnięciem Fede do ataku. Musisz to robić, gdy grasz przeciwko takiej obronie, w której masz trzech stoperów i jeszcze dwóch defensywnie nastawionych pomocników.
– Viníciusowi zabrakło tylko gola? Tak, ale to nie jest najważniejsze. Może dla niego jest, ale dla mnie liczy się jego praca, którą wykonał dobrze. Ostatnio grał mniej, dzisiaj dostał szansę i poradził sobie dobrze. Dzisiaj chcieliśmy zagrać trójką w ataku oraz narzucać szybkość poprzez Viníego i Rodriego. Obaj poradzili sobie świetnie jak wszyscy, także w obronie.
– 15 strzelców bramek w tym sezonie? Dla obrońcy gol na pewno jest ważny. Rafa na pewno jest zadowolony, do tego zdobył bramkę po akcji zespołu, a nie strzale ze stałego fragmentu gry. Tylu strzelców pokazuje, że zespół jest w dobrej dyspozycji. Trzeba iść dalej i korzystać z tego, że każdy może dołożyć gola.
– Druga kartka dla Viníciusa? Uważam, że poślizgnął się. Nie sądzę, że to była kartka... Na pewno nie. Oczywiście, był faul, ale on nie miał zamiaru faulowania rywala. Poślizgnął się i wpadł w przeciwnika.
– Casemiro z 4 kartkami i brak lewych obrońców na Valencię? Naprawdę nie wiem, co zrobimy. Mówisz o tym, co zdarzy się za tydzień. Możesz pytać, ale odpowiadam, że nie wiem. Cieszymy się na razie tym zwycięstwem.
Komentarze (51)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się