REKLAMA
REKLAMA

Rodrygo: Hat-trick z Galatasarayem to już dla mnie przeszłość

Rodrygo po meczu z Espanyolem pojawił się w strefie mieszanej. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi Brazylijczyka dla dziennikarzy radiowych i telewizyjnych zgromadzonych na Santiago Bernabéu.
REKLAMA
REKLAMA
Rodrygo: Hat-trick z Galatasarayem to już dla mnie przeszłość
Fot. Getty Images

– Czy liczba pochwał w ostatnim miesiącu trochę mnie przestraszyła? Nie. Hat-trick z Galatasarayem to już dla mnie przeszłość. Muszę skupić się na przyszłości i nadchodzących meczach. To było coś wielkiego, jasne, ale muszę patrzeć przed siebie.

REKLAMA
REKLAMA

– Świetnie mi się grało z Viním, zresztą jak zawsze. To wielki piłkarz i dzisiaj zagrał tak, jak tego od niego oczekujemy. Dostaliśmy dzisiaj obaj szanse i jesteśmy szczęśliwi. Nasze pozycje? Od początku sezonu więcej gram na prawym skrzydle i powoli się do tego przyzwyczajam. Będę grać tam, gdzie zechce trener.

– Vinícius zagrał z większym spokojem niż we wcześniejszych miesiącach? Viní odzyskuje powoli pewność siebie, co widzieliśmy w tym meczu. Cały czas nacierał na rywali. Taka jest jego charakterystyka i tak musi grać.

– Oczekiwałem większej liczby minut po wielkich występach? Ale ja dostaję mnóstwo minut. Wiemy, jak tu jest i że w kadrze mamy wielu świetnych zawodników. Każdy walczy tu o swoje i każdy musi dostać swoje minuty. Ja cieszę się każdym występem w koszulce Realu Madryt i każdą szansą od trenera.

– Zbliżający się Klasyk? Rozmawialiśmy o nim z kolegami, ale mamy jeszcze inne mecze i na razie skupiamy się na nich. Analiza dwumeczu z Valencią i Barceloną? Nie spekulujemy co do potencjalnej liczby punktów zdobytych w tych starciach, bo w Realu musisz wygrywać każde spotkanie. Zobaczymy, co się stanie, ale pojedziemy tam po zwycięstwa.

– Casemiro z 4 kartkami przed Klasykiem? Rozmawialiśmy o tym, to trochę martwi nas wszystkich. Zobaczymy, co się wydarzy. Mamy jeszcze jeden mecz w lidze przed Barceloną, ale oczekuję, że Case będzie mógł zagrać w Klasyku.

REKLAMA
REKLAMA

– Kontuzje? To trochę martwi, bo z gry wypadli ważni zawodnicy dla naszej ekipy. Trzeba jednak iść dalej, bo jesteśmy Realem Madryt.

– Kto najbardziej mi pomaga w szatni? Myślę, że Brazylijczycy, bo mówimy w tym samym języku. Współpraca z Benzemą? Karim też mocno mi pomógł od mojego przyjścia. To crack, który bardzo mnie wspiera. Co wyróżniłbym w Benzemie? Ach, to crack. Mogę mówić o nim same dobre mecze. Naprawdę jestem dumny, że mogę z nim grać.

- Kij golfowy dla Bale'a? To był taki wewnętrzny żart. Atmosfera w drużynie jest doskonała i mam nadzieję, że będzie tak zawsze. Co dostałem ja? Perfumy.

Ostatnie aktualności

Dzisiejsze okładki

Co na pierwszych stronach głównych hiszpańskich dzienników sportowych?

55
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA