Czy rywale szczególnie mobilizują się na pańską ekipę także ze względu na pana?
[...] Mamy drużynę, która ma duże szanse na awans czy znalezienie się w playoffach i to mobilizuje rywali, a nie to, że na ławce siedzi Guti. To jest sprawa drugoplanowa. Poza tym chciałbym, by nazywano mnie José María Gutiérrez, a nie Guti, bo wszędzie słyszę Guti, Guti, Guti, a ja nazywam się José María Gutiérrez, a nie Guti, dobrze?
Nie wolałby pan samego Gutiérrez?
Nie, lepiej José María Gutiérrez.
Więc tak mamy teraz nazywać pana jako trenera?
Tak, oczywiście, to jest moje imię [śmiech].
***
Był to koniec konferencji prasowej, po czym oficer prasowy od razu rzucił stwierdzenie „To jest nowy etap”. Złośliwcy od razu wskazali na to, że na koncie na Twitterze byłego pomocnika ciągle widnieje sam pseudonim „Guti”, ale wieczorem Hiszpan zmienił już nazwę swojego profilu na „José María Gutiérrez”.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się