– Decyzja o przyśpieszonych wyborach? Brak stabilizacji nigdy nie jest dobry. To nie byłoby nic dobrego, gdyby nowe władze La Ligi miały tylko kilka miesięcy na podejście do nowych wielkich wyzwań, między innymi przetargu na prawa telewizyjne. Do tego na stole leżą ważne tematy prawne i podatkowe.
– Jestem zmartwiony Klasykiem i będę zmartwiony dalej, nawet jeśli nie jestem prezesem La Ligi. Cały świat będzie patrzeć na to, czy nie zdarzy się nic na boisku czy nawet pod stadionem. Odczucie jest takie, że Tsunami Democràtic szuka akcji, by przedstawić światu swoje żądania.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się