– Zidane powiedział, że mi ufa i jest zadowolony z tego, że jestem w klubie. Przyznał też, że zrobił dużo, bym mógł tu trafić. Jestem szczęśliwy, mam nadzieję, że będę dostawał więcej minut.
– Tym, który mnie tutaj chciał najbardziej był Zidane. Negocjacje między klubami były niezwykle skomplikowane. Eintracht był bardzo blisko zerwania rozmów, ale Zidane mocno naciskał.
– Presja jest duża. Młodym piłkarzom trudno jest tutaj chociażby trafić, a co dopiero grać. Tak czy inaczej wierzę w siebie, moją piłkarską jakość i w to, że będę występował częściej.
– Przepis na sukces to ciężka praca, ale też duża doza szczęścia. Przede wszystkim jednak trzeba być bardzo pracowitym, szczerym wobec samego siebie i wdzięcznym wszystkim kolegom z boiska oraz trenerom.
– Moim najbliższym kolegą w szatni jest Luka Modrić. Rozmawiałem z nim o mojej sytuacji. Powiedział mi, że po transferze przechodził przez to samo i że kluczem jest cierpliwość.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się