REKLAMA
REKLAMA

Carvajal: Teraz wszyscy są trochę bardziej zaangażowani w zespół

Dani Carvajal pojawił się w strefie mieszanej po meczu La Ligi z Deportivo Alavés. Przedstawiamy wypowiedzi obrońcy Realu Madryt z tego spotkania z dziennikarzami na Estadio de Mendizorroza.
REKLAMA
REKLAMA
Carvajal: Teraz wszyscy są trochę bardziej zaangażowani w zespół
Fot. Getty Images

– Wyjeżdżamy zadowoleni z wyniku i przede wszystkim naszej pracy. To bardzo trudny teren, gdzie oni dotychczas stracili tylko dwa gole. To pokazało trudność grania na tym stadionie i dlatego jesteśmy tak zadowoleni z tego wyniku. Podstawy tego zwycięstwa to jedność, praca jako drużyna i ambicja. To dało nam trzy punkty.

REKLAMA
REKLAMA

– Cieszę się z gola, bo w ostatnich meczach cały czas byłem go blisko. Dzisiaj dał on zwycięstwo drużynie, więc jestem zadowolony tym bardziej. Nie zdobyłem bramki chyba od pierwszej kolejki poprzedniego sezonu.

– Dziwna sytuacja bramkowa? To nie jest normalny gol, ale na końcu wymieniamy się pozycjami, by tworzyć zagrożenie. To właśnie stało się w tej akcji, bo rozegraliśmy akcję na boku i ja, Luka Modrić oraz Rodrygo wymieniliśmy się pozycjami. Na końcu Isco uderzył, a ja zobaczyłem, że mam szansę i wygrałem pojedynek. Cieszę się z gola i pomocy drużynie.

– Komentarze kolegów? Żartowali, że to był najwyższy czas, żebym coś strzelił. Ocierałem się o gola w ostatnich meczach. Czuję się lubiany przez kolegów, a ich reakcja po golu pokazała, że mamy świetne stosunki i że to było dla nas bardzo ważne trafienie.

– Drużyna się zmieniła? Nie wiem, co powiedzieć... Futbol to różne dynamiki. Teraz wszyscy są trochę bardziej zaangażowani w zespół. Na początku do 31 sierpnia jest inaczej, bo niektórzy zastanawiają się czy odejść, niektórzy przychodzą i nie mają miejsca w składzie... To coś trudnego, ale trener sobie z tym poradził. Wszyscy są naładowani i widać to na boisku.

REKLAMA
REKLAMA

– Isco znowu czuje się piłkarzem? Isco ma wszystko, by grać w pierwszym składzie. To jeden z najważniejszych piłkarzy w kadrze, a trener obdarza go zaufaniem. Ja widzę, że po prostu trener decyduje o jedenastkach na podstawie dyspozycji graczy. Rodrygo grał świetnie i wychodził w pierwszym składzie, a teraz świetnie prezentuje się Isco i to on zaliczył te dwa mecze od początku. To pokazuje rywalizację w składzie i naszą wspólną pracę.

– Teraz mamy tydzień do meczu z Espanyolem, a potem mamy spokojniejszy wyjazd do Brugii, bo już awansowaliśmy w Lidze Mistrzów. Na koniec roku czekają nas dwa trudne wyjazdy do Walencji i Barcelony oraz starcie z Bilbao u siebie. Cóż, to ważny miesiąc, w którym chcemy wygrać wszystko.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA