– Wyjeżdżamy zadowoleni z wyniku i przede wszystkim naszej pracy. To bardzo trudny teren, gdzie oni dotychczas stracili tylko dwa gole. To pokazało trudność grania na tym stadionie i dlatego jesteśmy tak zadowoleni z tego wyniku. Podstawy tego zwycięstwa to jedność, praca jako drużyna i ambicja. To dało nam trzy punkty.
– Cieszę się z gola, bo w ostatnich meczach cały czas byłem go blisko. Dzisiaj dał on zwycięstwo drużynie, więc jestem zadowolony tym bardziej. Nie zdobyłem bramki chyba od pierwszej kolejki poprzedniego sezonu.
– Dziwna sytuacja bramkowa? To nie jest normalny gol, ale na końcu wymieniamy się pozycjami, by tworzyć zagrożenie. To właśnie stało się w tej akcji, bo rozegraliśmy akcję na boku i ja, Luka Modrić oraz Rodrygo wymieniliśmy się pozycjami. Na końcu Isco uderzył, a ja zobaczyłem, że mam szansę i wygrałem pojedynek. Cieszę się z gola i pomocy drużynie.
– Komentarze kolegów? Żartowali, że to był najwyższy czas, żebym coś strzelił. Ocierałem się o gola w ostatnich meczach. Czuję się lubiany przez kolegów, a ich reakcja po golu pokazała, że mamy świetne stosunki i że to było dla nas bardzo ważne trafienie.
– Drużyna się zmieniła? Nie wiem, co powiedzieć... Futbol to różne dynamiki. Teraz wszyscy są trochę bardziej zaangażowani w zespół. Na początku do 31 sierpnia jest inaczej, bo niektórzy zastanawiają się czy odejść, niektórzy przychodzą i nie mają miejsca w składzie... To coś trudnego, ale trener sobie z tym poradził. Wszyscy są naładowani i widać to na boisku.
– Isco znowu czuje się piłkarzem? Isco ma wszystko, by grać w pierwszym składzie. To jeden z najważniejszych piłkarzy w kadrze, a trener obdarza go zaufaniem. Ja widzę, że po prostu trener decyduje o jedenastkach na podstawie dyspozycji graczy. Rodrygo grał świetnie i wychodził w pierwszym składzie, a teraz świetnie prezentuje się Isco i to on zaliczył te dwa mecze od początku. To pokazuje rywalizację w składzie i naszą wspólną pracę.
– Teraz mamy tydzień do meczu z Espanyolem, a potem mamy spokojniejszy wyjazd do Brugii, bo już awansowaliśmy w Lidze Mistrzów. Na koniec roku czekają nas dwa trudne wyjazdy do Walencji i Barcelony oraz starcie z Bilbao u siebie. Cóż, to ważny miesiąc, w którym chcemy wygrać wszystko.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się