„Po wydarzeniach z tych ostatnich dni i po porozumieniu osiągniętym we wtorek 19 listopada, czuję potrzebę wydania komunikatu, by podziękować za wsparcie otrzymane w tych miesiącach i pożegnać się ze stanowiskiem selekcjonera narodowego.
Wobec ekstremalnej sytuacji, jaką przeżyliśmy na Malcie, musiałem przejąć kierowanie drużyną należącą do wszystkich. Cel awansu, jaki mi powierzono, został osiągnięty w w cuglach. Oby ta sytuacja nigdy nie miała miejsca. Wtedy też tak samo mielibyśmy teraz awans.
Ocenianie ostatnich godzin czy nawet dni na stanowisku posłużyłoby jedynie wpadnięciu w spiralę zarzutów i wymówek z obu stron. Nie będę tego robić. Nie widzę w tym żadnego sensu.
Mam czyste sumienie. Niemożliwym jest zadowolenie wszystkich, ale mówię wam szczerze, że szanuję wszystkich i wszystkie opinie. Zawsze utrzymywałem, że jestem osobą dotrzymującą słowa i że nie będę przeszkodą w przypadku, gdy Luis Enrique zdecyduje się wrócić do trenowania. Tak właśnie zrobiłem, chociaż oznaczało to moje odejście. Życzę mu jak najlepiej, bo jego radości będą naszymi.
Dziękuję wszystkim zawodnikom za ich poświęcenie i zaangażowanie na wszystkich zgrupowaniach. Starałem się być wobec nich sprawiedliwy, szczery i bezpośredni. Chciałem pomagać im rozwijać się na boisku w najlepszy możliwy sposób.
Chcę podkreślić, że nie byłoby to możliwe bez Luisa Enrique, Rafela, Joaquína i Jesúsa. Nie tracę sztabu, a zostawiam za sobą przyjaciół. Nie zapominam też o współpracownikach, bardzo ważnych osobach w drużynie, które nigdy nie są wystarczająco doceniane.
Czułem sympatię ludzi i mogę powiedzieć wam tylko dziękuję. Dziękuję setkom nieznajomych, którzy wspierali mnie i gratulowali. Zawsze będę mieć was w sercu.
Dziękuję wszystkim członkom Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej za to, jak traktowała mnie w trakcie pobytu w seniorskiej reprezentacji. Czułem się kochany i szanowany.
Na koniec, specjalne wspomnienie o mediach za to, jak traktowaliście mnie w każdym momencie. Byliście bardzo wnikliwi na wszystkich konferencjach. Ja starałem się okazywać wszystkim szacunek i odpowiadałem wam bez wyróżniania nikogo, starając się być miłym i szczerym.
Mam nadzieję, że będziecie mnie oceniać na podstawie moich osiągnięć, a nie tego, kim jestem. Ja starałem się to robić w reprezentacji z zawodnikami na każdym zgrupowaniu. Nie chcę zapomnieć o przeproszeniu tych, którzy poczuli się obrażeni brakiem ostatniej konferencji prasowej. Okoliczności mi na to nie pozwoliły.
Moje doświadczenie w roli selekcjonera seniorskiej kadry rozpoczęło się i zakończyło się w ten sam sposób – ze słodko-gorzkim posmakiem. Trzeba spojrzeć przed siebie i podejść do nowych wyzwań w roli trenera w mojej pasji, jaką jest futbol. Jestem przygotowany, by poprowadzić nowe projekty”.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się