W tym sezonie bramki dla Królewskich zdobywało więc już łącznie 13 graczy. Przed Fede bramkarzy pokonywali bowiem także Benzema, Rodrygo, Ramos, Kroos, Casemiro, Bale, Jović, Vinicius, Hazard, Lucas, James i Modrić.
Najlepszym strzelcem zespołu jest oczywiście Karim Benzema, który już w zeszłym sezonie jako jeden z nielicznych stawał na wysokości zadania (30 goli). W obecnej kampanii Francuz ma na koncie już 11 trafień, z czego 9 w lidze (na ten moment najlepszy strzelec w rozgrywkach) i 2 w Lidze Mistrzów. Za jego plecami znajduje się Rodrygo, który wyprzedził prawie wszystkich swoim hattrickiem przeciwko Galatasarayowi. Brazylijczyk ma też obecnie najlepszą średnią, jeśli chodzi o efektywność : gola strzela co 74 minuty.
Następnie mamy Sergio Ramosa z czterema trafieniami. Andaluzyjczyk po odejściu Cristiano przejął rolę pierwszego wykonawcy rzutów karnych. Własnie w ten sposób kapitan zdobył 3 z 4 bramek w tym sezonie. Za plecami Sergio czai się jeszcze Toni Kroos. Niemiec częściej niż kiedykolwiek zapuszcza się w okolice pola karnego rywali, czego efektem są 3 gole. Oznacza to, że pomocnikowi brakuje zaledwie 2 trafień do wyrównania swojego życiowego rekordu w barwach Realu Madryt z sezonu 2017/18. Dwa razy drogę do siatki znajdowali Casemiro i Bale. Walijczyk oba gole strzelił w jednym meczu, z Villarrealem.
Na koniec mamy 7 graczy z pojedynczymi zdobyczami. Stanowi to symbol kolektywizacji, którą trzeba było przeprowadzić po odejściu Cristiano Ronaldo. W sezonie 2017/18, gdy Portugalczyk jeszcze grał w Realu, dla Królewskich strzelało łącznie 15 zawodników. Wynik ten w obecnej kampanii z pewnością zostanie pobity.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się