Belg nie wyciągał piłki z siatki w czterech ostatnich meczach, to jego najlepszy wynik od momentu transferu do Realu Madryt. Passa rozpoczęła się w Stambule, a następnie wydłużała się w konfrontacjach z Leganés, Betisem oraz w rewanżu z Galatasarayem. Jako ostatni Thibaut pokonać zdołał Lago Júnior z Mallorki. Poprzednia najlepsza seria Courtois trwała trzy spotkania, na przełomie listopada i grudnia zeszłego roku. Wówczas golkiper nie dał się pokonać zawodnikom Romy, Valencii i Hueski.
Zagłębiając się nieco bardziej w statystyki, warto zaznaczyć, że tylko raz za Zidane’a któremuś bramkarzowi udało się zachować 4 kolejne czyste konta. Poprzednio sztuki tej dokonał Kelyor Navas między kwietniem i majem 2016 roku. Tylko 10 golkiperów w całej historii klubu zdołało natomiast nie stracić gola w pięciu meczach z rzędu.
Dziś widać, że Thibaut jest już innym graczem. Zawodnicy z pola potrzebują często czuć zaufanie, ale jeszcze bardziej potrzebują tego bramkarze. Co prawda po środowej potyczce Belg nie był bohaterem skrótów, ale mimo wszystko bramka wydawała się mniejsza. Kiedy przyszło mu już interweniować, stawał na wysokości zadania, chociażby dwukrotnie powstrzymując Leminę. W dwóch sytuacjach odważył się nawet przyjąć piłkę klatką piersiową, gdy w pobliżu znajdowali się rywale.
W najbliższej ligowej kolejce Courtois wróci na Ipuruę, gdzie poprzednio stracił trzy gole, ale i tak był jednym z najlepszych w zespole. Do walizki zaś spakuje kłódkę, na którą ponownie postara się zamknąć bramkę.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się