W tym sezonie piłkarze Barcelony odpoczywają dużo częściej niż gracze Realu Madryt. Jak wyliczyła MARCA, od zakończenia tournée w Japonii Ernesto Valverde dał swoim podopiecznym w sumie 26 dni wolnego, natomiast Zinédine Zidane w tym samym czasie takich dni zarządził 17. Wczorajszy dzień był najlepszym przykładem na to, jak w obecnym sezonie wygląda ta tendencja – Królewscy mimo meczu w środę od razu wrócili do treningów, a Katalończycy dostali dzień wolny. W tym momencie różnica ta wynosi w sumie 9 dni i od kilku tygodni regularnie się powiększa. Dla porównania rok temu do 11 listopada Valverde dał swoim podopiecznym 22 dni wolnego, czyli o 4 mniej niż obecnie.
Punktem zwrotnym w Valdebebas była wrześniowa porażka z PSG w Lidze Mistrzów. Do tamtego meczu Zidane dał swoim zawodnikom w sumie 12 dni wolnego – w tym jeden dzień po klęsce w Paryżu czy dwa dni po remisie z Realem Valladolid. Od tamtej pory jednak w tym aspekcie doszło w Madrycie do zauważalnych zmian. Na przestrzeni ostatnich nieco ponad 7 tygodni piłkarze Realu Madryt mieli tylko 6 dni bez treningów i to licząc już ten zaplanowany na najbliższą niedzielę po meczu z Eibarem. Jeszcze do 19 września różnica względem Barcelony wynosiła tylko 2 dni, a teraz wzrosła właśnie do 9. To 35% więcej.
Kontrast jest tak duży, że Katalończycy praktycznie w ogóle nie miewają tygodni, w których pracowaliby pełne 7 dni. Miało to miejsce tylko dwa razy – w tygodniu poprzedzającym start ligowych rozgrywek oraz w tygodniu po ostatniej przerwie reprezentacyjnej. Królewscy natomiast mają już na koncie 5 takich tygodni.
Reprezentacje
Oczywiście bardzo duży wpływ na liczbę dni wolnych mają powołania do reprezentacji. W Realu Madryt na przykład Karim Benzema i Marcelo mają na koncie 17 dni wolnego, natomiast Sergio Ramos, Luka Modrić, Casemiro czy Raphaël Varane tylko 10. Trzeba jednak przyznać, że Zidane jest w tej kwestii dosyć wyrozumiały i pozwala kadrowiczom dołączyć do treningów z jednodniowym opóźnieniem. Często jednak ci piłkarze sami z siebie rezygnują z dnia wolnego i stawiają się w Valdebebas z własnej woli – po ostatniej przerwie reprezentacyjnej postąpili tak Sergio Ramos czy Dani Carvajal.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się