Zinédine Zidane regularnie może liczyć na pełne wsparcie ze strony najważniejszych zawodników w drużynie. To wsparcie okazywane w szatni, ale też publicznie. Wszystko zaczęło się w Paryżu, gdzie zabrakło Ramosa i Marcelo, więc na przedmeczowej konferencji prasowej stawił się Raphaël Varane, który jest jedynym z kapitanów zespołu. Przed spotkaniem z Brugią z mediami rozmawiał z kolei Eden Hazard, który uchodzi za największą gwiazdę zespołu. W Turcji na pytania ze strony dziennikarzy czekał już sam kapitan Sergio Ramos, a na konferencji przed jutrzejszym starciem pojawił się Marcelo. Czterech piłkarzy wagi ciężki postanowiło rozmawiać z dziennikarzami przed spotkaniami Ligi Mistrzów i zabrało głos przed Zizou.
Każdy z nich na swój sposób okazywał wsparcie trenerowi, ale ich obecność na konferencjach była bardzo wymowna, ponieważ rzadko zdarza się, aby głos zabierali regularnie w teorii najważniejsi z graczy. Hazard zwracał uwagę na reakcję Zidane'a po klęsce w Paryżu, a Ramos nawoływał o szacunek do szkoleniowca, ponieważ piłkarze pójdą za nim w ogień. Wczoraj Marcelo również uderzył w podobne tony i prosił o szacunek.
W odwodzie pozostają jeszcze Benzema, Casemiro i Modrić, którzy wielokrotnie wspierali też trenera przy okazji rozmów z dziennikarzami. Można odnieść wrażenie, że są jak muszkieterowie – jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Bardzo przypomina to sytuację z lutego 2016 roku, gdy w Rzymie razem ze szkoleniowcem na spotkanie z dziennikarzami udał się Cristiano Ronaldo. Portugalczyk towarzyszył wówczas debiutującemu w Lidze Mistrzów trenerowi i chciał zmniejszyć napięcie, jakie mogło wtedy narastać. Wówczas najważniejsi zawodnicy regularnie stawali murem za Zidane'em, a tamten sezon zakończył się zdobyciem Pucharu Europy.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się