– Drużyna wykonała niesamowity wysiłek, jeśli chodzi o koncentrację, pracę taktyczną i intensywność. Ten remis znaczy jeszcze więcej, gdy dodamy, że naprzeciwko mieliśmy Real Madryt, który walczył o pozycję lidera. Jestem bardzo zadowolony i usatysfakcjonowany.
– Joel miał w drugiej połowie pewne problemy z soczewką. Nie mógł jej z powrotem nałożyć, dlatego mieliśmy tę krótką przerwę pełną niepewności. Ostatecznie udało się ten problem rozwiązać. Z racji tego, że mówimy o bramkarzu, to trzeba było na chwilę przerwać grę. To nie była normalna sytuacja i myślę, że już się więcej nie powtórzy.
– Wczoraj wyszliśmy trzema stoperami, ale to nie ma znaczenia, gdyż naszym celem zawsze będzie walka o piłkę i naciskanie na rywala. Jednak tym razem naprzeciwko mieliśmy wielki zespół. Mieliśmy za sobą dwa niezwykle wyczerpujące mecze w ciągu czterech dni, dlatego były dwa wyjścia – albo totalna rotacja całego zespołu, albo większe zabezpieczenie tyłów. Wybraliśmy tę drugą opcję. Zawodowy piłkarz musi jednak umieć zaadaptować się do każdego systemu. Często mówiłem, że któregoś dnia zestawimy pięcioosobową obronę. Czy to się przyjmie na dłużej? Zobaczymy.
– Moja przyszłość? Wciąż będziecie o nią pytać. Jestem wdzięczny, że tak się martwicie o moją sytuację. Najważniejsze jest to, że drużyna udowodniła, że żyje i chce wyjść z tych problemów. Mam nadzieję, że lepsza pozycja w tabeli to tylko kwestia czasu.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się