Klubowa strona w opisie dzisiejszego treningu poinformowała, że atakujący pozostał w klubowych budynkach. Od 13 października i przykurczu w lewej łydce, o którym nieoficjalnie poinformowała walijska reprezentacja, Bale nie trenuje z drużyną i przez ten czas pojawił się na murawie w Valdebebas dwa razy, ale ćwiczył wtedy indywidualnie bez piłki.
Okazuje się, że dzisiaj po południu Bale wyleciał do Londynu. Nie wiadomo więc z całą pewnością, czy pojawił się w ogóle w Valdebebas. Klub w kwestii podróży przekazał mediom jedynie, że chodzi o sprawy prywatne zawodnika, ale dziennikarze twierdzą, że być może 30-latek poleciał na dodatkowe konsultacje w sprawie swoich problemów fizycznych, których klub publicznie nie potwierdził na prośbę samego gracza. Oczywiście jego występ z Leganés jest praktycznie wykluczony.
Przy całej tej sprawie podkreśla się, że w listopadzie Walia rozegra dwa kluczowe mecze eliminacji do EURO z Azerbejdżanem i Węgrami. Brytyjczycy nie zależą w pełni od siebie, ale jeśli wygrają oba starcia, będą mieć duże szanse na zajęcie drugiego miejsca w grupie, które da im awans na ten turniej. Wskazuje się, że na ten moment zapewne właśnie te dwa występy są priorytetem Garetha Bale'a. Pierwszy mecz z Azerami odbędzie się 16 listopada i na pewno atakujący chce być w pełni gotowy do gry właśnie na ten dzień.
Więcej informacji w tej sprawie należy spodziewać się jutro, gdy z dziennikarzami na przedmeczowej konferencji prasowej spotka się Zidane.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się