Jeśli chodzi o Real Madryt, delegat meczowy postawił Hiszpanom zarzut opóźnienia pierwszego gwizdka poprzez późniejszą gotowość do rozpoczęcia spotkania. Ostatecznie postępowanie zamknięto bez żadnej kary. W regulaminie zapisano, że tego typu przewinienie podlega wszystkim dostępnym opcjom karnym. W przeszłości kluby karano za złamanie tego punktu głównie karami finansowymi, które dochodziły do kilkudziesięciu tysięcy euro.
W przypadku Club Brugge federacja zajęła się zachowaniem Ruuda Vormera. Kapitan rywali wyleciał z boiska za dwie żółte kartki, które zobaczył w odstępie 7 minut: najpierw został ukarany za niebezpieczną grę wysoko uniesioną nogą, a następnie za faul na Viníciusie. Po decyzji o wyrzuceniu go z boiska miał on zwrócić się do sędziego obraźliwymi słowami, za które ostatecznie ukarano go zawieszeniem na trzy mecze europejskich pucharów. Nie wiadomo, co dokładnie Holender powiedział sędziemu Kabakowowi, ale po obejrzeniu czerwonego kartonika przez kilkanaście sekund mocno gestykulował i kierował do niego jakieś słowa. To zawieszenie oznacza, że Vormer będzie dostępny dla Club Brugge dopiero na rewanżowe starcie z Realem Madryt, które zostanie rozegrane w 6. kolejce fazy grupowej.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się