– Nie ma co przesadzać. W poprzednich dwóch latach dokonywaliśmy ważniejszych rzeczy niż to pojedyncze zwycięstwo. To prawda, że trudno jest pokonać Real Madryt, ale potrzebowaliśmy trzech punktów niezależnie od tego, kim był rywal. Jesteśmy bardzo zadowoleni.
– Nie ma innego sposobu na wygranie z Realem niż umiejętność cierpienia. Zagraliśmy taki mecz, jaki mieliśmy zagrać. Były momenty, gdy brakowało nam spokoju, ale koniec końców mieliśmy szczęście i potrafiliśmy wszystko przetrwać. Zagrały ze sobą różne czynniki, czasami udaje się w takich spotkaniach zwyciężyć.
– Proszenie zespołu o więcej po pokonaniu Realu może brzmieć nieco bezczelnie, powinniśmy być usatysfakcjonowani. Zawsze coś da się poprawić. Potrafimy grać lepiej z piłką przy nodze niż pokazaliśmy to dziś. Być może tego trochę zabrakło.
– Plan był taki, by skrzywdzić Real i zdobyć trzy punkty. Udało się to po akcji, w której wiedzieliśmy, że możemy im zagrozić. Wyszło perfekcyjnie. Będziemy mogli mówić, że wygraliśmy z Realem, ale to wciąż będą tylko trzy punkty. Triumf dodaje nam trochę ulgi, ale te trzy oczka nie pozwolą nam teraz nagle uciec z dołu tabeli.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się